Reklama

Zofia Wichłacz wraca do kina po czterech latach przerwy. „Zatęskniłam za graniem”

MJK33986 Zofia Wichlacz (European Shooting Stars 2017)
Zofia Wichlacz (European Shooting Stars 2017)

Zofia Wichłacz, gwiazda „Miasta 44” i „Pokotu”, po czterech latach względnej nieobecności w branży filmowej publicznie ogłosiła powrót do aktorstwa. W poście na mediach społecznościowych aktorka przyznała, że „zatęskniła za graniem i za kinem”, szczególnie autorskim i odważnym.

  • Zofia Wichłacz publicznie prosi o pracę po czterech latach mniejszej aktywności
  • Nowy film aktorki „Zima pod znakiem Wrony” ma premierę 20 lutego
  • Podczas przerwy studiowała psychologię i zbierała inspiracje twórcze
  • Zaprasza przedstawicieli branży na spotkania wiosną
  • Wcześniej zrezygnowała z Akademii Teatralnej przez negatywne doświadczenia

Powrót po studiach psychologii

28-letnia aktorka nie ukrywa, że ostatnie lata poświęciła na inne zajęcia. „W ostatnich latach byłam trochę mniej obecna w branży, jednak przyszedł moment, że zatęskniłam za graniem i za kinem” - pisze Wichłacz w swoim poście.

Podczas tej przerwy studiowała psychologię, co jak sama przyznaje, przyniosło jej „mnóstwo inspiracji i energii twórczej”. W międzyczasie zrobiła jednak jeden film - „Zima pod znakiem Wrony”, który ma premierę właśnie dziś, 20 lutego.

Od „Miasta 44” do zniknięcia z mediów

Zofia Wichłacz zadebiutowała na szklanym ekranie jako „Biedronka” w filmie „Miasto 44” Jana Komasy. Ta rola przyniosła jej nagrodę Orła oraz Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Gdyni w 2014 roku. Uznano ją wówczas za odkrycie polskiego kina.

Reklama

Później zagrała w prestiżowych produkcjach - „Powidoki” Andrzeja Wajdy, „Pokot” Agnieszki Holland czy serialu Netflixa „1983”. W 2017 roku otrzymała nawet nagrodę European Shooting Stars na festiwalu w Berlinie.

Kontrowersyjne odejście z Akademii Teatralnej

W pewnym momencie kariery Wichłacz zrobiło się cicho. Aktorka wcześniej studiowała przez jeden semestr w Akademii Teatralnej w Warszawie, ale zrezygnowała z powodu negatywnych doświadczeń.

„Czułam, że z każdym tygodniem, miesiącem spędzonym w tej instytucji zamykam się bardziej, staję się bardziej lękliwa, wycofana, przerażona” - mówiła wówczas o swoim czasie w akademii.

Odejście z uczelni nazwała „najlepszą z możliwych decyzji” ze względu na sytuacje „poniżania, nękania, a nawet molestowania studentów”.

Otwarte zaproszenie dla branży

Teraz Wichłacz nie ukrywa, że szuka nowych projektów. W swoim poście zaprasza „chętnych wymianą doświadczeń i energii na wiosnę na kawę”. To dosyć nietypowe podejście w branży, gdzie kontakty zazwyczaj nawiązuje się przez agentów i castingi.

Aktorka podkreśla, że szczególnie interesuje ją „kino autorskie, odważne, niebanalne”. Po czterech latach przerwy i doświadczeniach ze studiów psychologii może to być świeży oddech w jej karierze.

Źródło: Dziennik.pl

Autor

Jan Rogowski

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama