W nocy z 28 na 29 marca 2026 roku Polacy po raz kolejny przestawią zegarki na czas letni. O godzinie 2:00 wskazówki automatycznie przeskoczą na 3:00, co oznacza, że ta noc będzie krótsza o godzinę. Czy to ostatnia taka zmiana? Odpowiedź wciąż pozostaje otwarta.
- Zmiana na czas letni nastąpi w nocy z 28 na 29 marca 2026 roku
- Zegarki przestawią się automatycznie z godziny 2:00 na 3:00
- Główny Urząd Miar wskazuje na negatywne skutki zdrowotne i ekonomiczne
- Unia Europejska wciąż debatuje nad zniesieniem zmiany czasu
- W Polsce obowiązuje to rozwiązanie nieprzerwanie od 1977 roku
Dlaczego zmiana czasu szkodzi zdrowiu?
Prof. Marta Jackowska z Uniwersytetu SWPS w Sopocie nie pozostawia złudzeń - przestawianie zegarków to bezpośrednia ingerencja w nasz organizm. „Funkcje naszego organizmu, takie jak sen, czuwanie, trawienie, temperatura ciała czy nawet nastrój, są regulowane przez nasz zegar biologiczny” - wyjaśnia ekspertka.
Problem tkwi w tym, że nasz wewnętrzny rytm jest ściśle powiązany ze światłem słonecznym. Sztuczne manipulowanie czasem? To jak próba oszukania ewolucji.
„Zmiana czasu zakłóca ten rytm poprzez manipulację światłem” - dodaje prof. Jackowska.
Skutki odczuwamy niemal natychmiast. Problemy z zasypianiem, spadek koncentracji, a nawet zmiany nastroju. To nie są wymówki - to udokumentowane medycznie konsekwencje.
Gospodarczy rachunek nie wypada lepiej
Główny Urząd Miar od lat analizuje ekonomiczne skutki zmiany czasu. Wyniki? Miażdżące dla jej obrońców. Pracownicy są mniej wydajni, firmy ponoszą dodatkowe koszty związane z organizacją pracy. A korzyści? Trudno je znaleźć.
Branże, które szczególnie odczuwają te koszty, to transport, energetyka czy telekomunikacja. Każda zmiana czasu wymaga aktualizacji systemów, harmonogramów, a czasem całych procesów produkcyjnych.
Co z planami zniesienia?
Unia Europejska dyskutuje nad tym tematem od lat. Dyrektywa UE 2000/84/WE z 2001 roku wciąż zobowiązuje państwa członkowskie do przestawiania zegarków dwukrotnie w roku. Ale czy długo?
Polscy politycy są w tej sprawie jednomyślni - nie widzą sensu w dalszym utrzymywaniu tej praktyki. Sejmowy projekt zakłada wprowadzenie w Polsce całorocznego czasu letniego. Problem w tym, że Polska nie może podjąć takiej decyzji samodzielnie - wymaga to zgody na poziomie całej Wspólnoty.
Zakończone konsultacje społeczne pokazały mieszane uczucia Polaków. Jedni chcą zostać przy czasie letnim, inni przy zimowym, a część woli zachować status quo.
Co radzą eksperci na najbliższą zmianę?
Skoro zmiana czasu w marcu 2026 roku jest nieunikniona, warto się do niej przygotować. Prof. Jackowska radzi: „Przed snem powinniśmy się wyciszyć i unikać wszystkiego, co nas pobudza. Dobry sen się po prostu opłaca”.
Kilka dni przed zmianą warto stopniowo przesuwać pory posiłków i snu. Organizm łatwiej zaadaptuje się do nowego rytmu, jeśli damy mu czas na przyzwyczajenie.
Czy zmiana czasu w marcu 2026 roku będzie ostatnią? Na to pytanie Europa wciąż szuka odpowiedzi. Jedno jest pewne - debata na ten temat nie wygaśnie tak szybko, jak nasze zegarki przestawią się na czas letni.
Źródło: Forsal


Komentarze