Aktor z „Młodych wilków” odszedł w zapomnieniu
Tomasz Preniasz-Struś, aktor znany przede wszystkim z roli „Kobry” w kultowym filmie „Młode wilki”, zmarł 12 marca 2025 roku w wieku 55 lat. Informację o śmierci potwierdziła baza filmpolski.pl oraz zapisy cmentarne - aktor spoczął na Cmentarzu Komunalnym Południowym w Antoninowie pod Warszawą.
Przyczyna zgonu nie została oficjalnie podana przez rodzinę ani przedstawicieli aktora. Urodzony 22 października 1969 roku w Gliwicach artysta przez ostatnie lata żył w zapomnieniu, z dala od świata show-biznesu.
Od sukcesów filmowych do tragedii życiowej
Preniasz-Struś ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w 1992 roku. Największą popularność przyniosła mu rola w filmie „Młode wilki” z 1995 roku, gdzie wcielił się w postać „Kobry”. W swojej karierze zagrał łącznie w ponad 30 produkcjach filmowych i telewizyjnych, w tym w „Żegnaj, Rokefeller” oraz serialach „Czas honoru” i „Aida”.
Życie aktora dramatycznie zmieniło się w sierpniu 2006 roku. Podczas libacji alkoholowej w Węgorzewie doszło do tragicznych wydarzeń, które naznaczyły resztę jego życia.
„Gdy na stole pojawiały się napoje wysokoprocentowe, zmieniał się z każdym wypitym kieliszkiem. Bywało, że stawał się kimś innym, obcym, nieprzewidywalnym” - wspominał jeden ze znajomych aktora w rozmowie z tygodnikiem „Na Żywo”.
Tragedia rodzinna i więzienne lata
W sierpniu 2006 roku, wówczas 37-letni aktor pobił własną matkę podczas suto zakrapianej alkoholem imprezy. Kobieta została przewieziona do szpitala z ciężkimi obrażeniami i zmarła kilka dni później. Sąd skazał Preniasza-Strusia na karę pozbawienia wolności.
Aktor odbywał wyrok w zakładzie karnym przez 2 lata, wychodząc na wolność w 2008 roku. Po opuszczeniu więzienia próbował reaktywować swoją karierę, jednak okazało się to niezwykle trudne.
„Środowisko aktorskie odsunęło się od niego, przez co przestano kierować do niego oferty pracy” - podaje serwis Świat Seriali, opisując trudności aktora po wyjściu z więzienia.
Ostatnie lata w cieniu
Po 2008 roku Preniasz-Struś zagrał jedynie epizodyczne role w serialach „Czas honoru” i „Aida”. Jego kariera filmowa praktycznie zamarła, a sam aktor zniknął z życia publicznego. Przez ostatnie 15 lat żył w zapomnieniu, z dala od mediów i środowiska filmowego.
Reakcje na śmierć aktora w mediach społecznościowych były nieliczne. Konto @Filmweb napisało: „Z głębokim smutkiem informujemy o śmierci Tomasza Preniasza-Strusia, aktora znanego z roli w 'Młodych wilkach’. Jego charyzma i talent na zawsze pozostaną w pamięci fanów polskiego kina”.
Pozostanie w pamięci fanów lat 90.
Pomimo tragicznych wydarzeń, które naznaczyły życie aktora, jego rola „Kobry” w „Młodych wilkach” pozostaje częścią popkultury lat 90. Film z 1995 roku, w reżyserii Jarosława Żamojdy, stał się kultową produkcją dla całego pokolenia Polaków.
Tomasz Preniasz-Struś zmarł w wieku 55 lat, pozostawiając po sobie pamięć o talencie, który nie zdołał się w pełni rozwinąć z powodu problemów osobistych i tragicznych wyborów życiowych.


Komentarze