Nie żyje Marian Kasprzyk - jeden z najwybitniejszych polskich bokserów, mistrz olimpijski z Tokio w 1964 roku. Legendarny pięściarz zmarł 2 lutego w wieku 86 lat.
- Marian Kasprzyk zmarł 2 lutego 2026 roku w wieku 86 lat
- Zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 1964 roku
- W Rzymie w 1960 roku wywalczył brązowy medal olimpijski
- Startował głównie w kategorii lekkopółśredniej i półśredniej
- Po karierze pracował jako trener boksu
Informację o śmierci legendarnego sportowca przekazał Bielski Klub Bokserski Beskidy. „Z przykrością informujemy że odszedł wybitny sportowiec który pozostanie na zawsze w naszej pamięci” - napisano w oficjalnym komunikacie klubu.
Złoto z Tokio i słynna walka z połamanym kciukiem
Największym sukcesem Kasprzyka było złoto olimpijskie wywalczone w 1964 roku w Tokio w kategorii półśredniej. To był jeden z najpamiętniejszych momentów w historii polskiego sportu. Co więcej - w finałowej walce złamał kciuk, ale mimo bólu kontynuował pojedynek i zwyciężył.
Cztery lata wcześniej, na igrzyskach w Rzymie, sięgnął po brązowy medal w wadze lekkopółśredniej. Był też brązowym medalistą Mistrzostw Europy w Belgradzie w 1961 roku.
Pożegnanie od dziennikarza
Wzruszające słowa pożegnania napisał dziennikarz Artur Gac:
„Kochany Mistrzu… Mistrzu Olimpijski Dzisiaj mieliśmy rozmawiać. Dzisiaj chciałem Ci przekazać, że Twój własnoręcznie wykonany różaniec olimpijski wezmę do Mediolanu”
Gac dodał: „Swoim niezwykłym świadectwem dałeś mi kilka drogowskazów. Panie Marianku, pokochałem Pana męską miłością”.
Symbol wielkiej epoki polskiego boksu
Marian Kasprzyk urodził się 22 września 1939 roku w Kołomani. Był jednym z symboli złotej ery polskiego boksu, obok takich legend jak Jerzy Kulej czy Zbigniew Pietrzykowski.
Po zakończeniu kariery sportowej został trenerem boksu, przekazując swoje doświadczenie młodszym pokoleniom pięściarzy. Do końca życia pozostawał związany ze środowiskiem bokserskim.
Kasprzyk był trzykrotnym olimpijczykiem i jednym z najważniejszych reprezentantów Polski w boksie amatorskim. Jego osiągnięcia pozostaną na zawsze w historii polskiego sportu.
Źródło: Polskie Radio 24


Komentarze