W wieku 87 lat zmarł Edward Linde-Lubaszenko, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Informację o śmierci artysty potwierdził jego syn Olaf Lubaszenko, publikując lakoniczny wpis w mediach społecznościowych.
- Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 87 lat
- Informację o śmierci potwierdził syn aktora, Olaf Lubaszenko
- Urodzony w 1939 roku w Białymstoku, początkowo studiował medycynę
- Przez 30 lat związany ze Starym Teatrem w Krakowie
- Znany z kultowych ról w filmach „Psy” i serialu „Układ krążenia”
„Żegnaj, tato” - napisał Olaf Lubaszenko na Instagramie. Te proste słowa zamknęły 87-letnią historię życia jednego z najważniejszych polskich aktorów.
Od medycyny do teatru
Edward Ryszard Linde-Lubaszenko urodził się 23 sierpnia 1939 roku w Białymstoku. Młody człowiek planował zostać lekarzem - po maturze w 1956 roku przez trzy lata studiował we wrocławskiej Akademii Medycznej. Życie potoczyło się jednak inaczej.
Fascynacja aktorstwem przyszła przez działalność w studenckim Teatrze Kalambur. To tam odkrył swoją prawdziwą pasję. W 1961 roku zdobył II nagrodę w kategorii akademickiej VIII Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Gdańsku, a rok później - I nagrodę I Ogólnopolskiego Studenckiego Konkursu Piosenkarzy.
Krakowski okres
W latach 1963-1964 występował w Teatrze Dramatycznym, grając między innymi Joe Blessinga w „Autobusie do Montany” i dowódcę patrolu w „Popiołach” Jerzego Broszkiewicza. Po zdaniu egzaminu aktorskiego w 1963 roku, w 1977 ukończył studia na Wydziale Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie.
Najbardziej znaczący okres w karierze teatralnej to lata 1973-2004, kiedy był związany ze Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Zaangażowany był w inscenizacje Konrada Swinarskiego, takie jak „Dziady” z 1973 roku czy „Wyzwolenie” z 1974 roku, które sam reżyserował.
Filmowy debiut i kultowe role
Na ekranie zadebiutował w 1966 roku w roli dziennikarza w dramacie psychologicznym Kazimierza Kutza „Ktokolwiek wie…”. To był początek filmowej kariery, która przyniosła mu ogromną popularność.
Szerokiej publiczności zapewnił go serial „Układ krążenia” z lat 1977-1978, gdzie grał doktora Romana Bognara. Kultowy status zyskał dzięki roli w filmie „Psy” Władysława Pasikowskiego.
Ostatnie lata
Linde-Lubaszenko był również pedagogiem - pełnił funkcję rektora Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia w Warszawie. Ostatni raz na scenie pojawił się 21 września 2025 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie.
14 grudnia ubiegłego roku w programie „Dzień dobry TVN” poinformował o zakończeniu kariery aktorskiej. Nikt wtedy nie spodziewał się, że to będzie ostatni publiczny występ wielkiego aktora.
Edward Linde-Lubaszenko odchodzi jako jeden z najważniejszych polskich aktorów teatralnych i filmowych. Jego śmierć to ogromna strata dla polskiej kultury.
Źródło: Rzeczpospolita


Komentarze