21 lutego 2026 roku w Longmont w Kolorado zmarł Dan Simmons, jeden z najważniejszych współczesnych autorów science fiction i fantasy. Pisarz miał 77 lat i odszedł w wyniku powikłań po udarze mózgu.
- Dan Simmons zmarł 21 lutego 2026 roku w wieku 77 lat
- Przyczyna śmierci: powikłania po udarze mózgu
- Najbardziej znany z cyklu „Hyperion” i powieści „Terror”
- 18 lat pracował jako nauczyciel szkoły podstawowej
- Laureat nagród Hugo i World Fantasy Award
Simmons, urodzony 4 kwietnia 1948 roku w Peorii w Illinois, przez lata łączył pisarstwo z pracą pedagoga. Przez 18 lat uczył w szkole podstawowej, aż do 1989 roku, kiedy całkowicie poświęcił się literaturze.
Początek kariery i pierwszy sukces
Pisarski debiut Simmonsa nastąpił w 1982 roku, gdy „Twilight Zone Magazine” opublikowało jego opowiadanie „Pod prąd Styksu”. Już trzy lata później, w 1985 roku, jego powieść „Pieśń bogini Kali” zdobyła prestiżową nagrodę World Fantasy Award.
To była jednak dopiero zapowiedź większych sukcesów. W 1990 roku pierwsza część cyklu - „Hyperion” - przyniosła mu nagrody Hugo i Locusa, ugruntowując pozycję jednego z najważniejszych autorów gatunku.
Polscy czytelnicy żegnają mistrza
Wieść o śmierci Simmonsa szybko rozeszła się w polskim środowisku miłośników fantastyki. Na portalu Wykop pojawiły się komentarze oddające hołd pisarzowi.
„Chyba pierwsza część Hyperiona najbardziej mi podeszła” - napisał jeden z użytkowników, dodając że „w następnych częściach ta mała dziewczynka trochę irytowała”.
Inni wspominali inne dzieła autora. „Mi bardzo siadł Terror i Drood. Wybitny autor” - komentował kolejny czytelnik. Jeden z fanów przyznał też, że „kończyłem lekturę 'Terroru’. Też świetna książka”.
Mistrz łączenia gatunków
Simmons słynął z umiejętności mieszania elementów różnych gatunków literackich. W jego twórczości science fiction przeplatało się z horrorem, fantasy z powieścią historyczną. „Terror” - opowieść o arktycznej ekspedycji z XIX wieku naznaczonej nadprzyrodzoną grozą - to doskonały przykład tego podejścia.
Cykl „Hyperion”, inspirowany „Opowieściami kanterberyjskimi” Chaucera, przedstawiał siedmiu pielgrzymów podróżujących na tajemniczą planetę. Jak zauważył jeden z polskich czytelników: „Mi się najbardziej podobał plot twist z drugiego tomu”.
Dan Simmons pozostawił po sobie dziedzictwo, które na długo zostanie w pamięci fanów fantastyki na całym świecie. Jego książki, przetłumaczone na dziesiątki języków, nadal znajdują nowych czytelników - także w Polsce.
Źródło: Wykop


Komentarze