Złoty w piątek osłabia się wobec głównych walut z powodu niepewności na rynkach globalnych. Kurs euro wzrósł do 4,2206 złotych, a dolar kosztuje 3,5724 złotych.
- Kurs EUR/PLN spadł o 0,14 proc. do 4,2206 złotych
- USD/PLN zniżkował o 0,47 proc. do 3,5724 złotych
- Napięcie wokół Iranu wpływa na awersję do ryzyka
- Fitch utrzymała rating Polski na poziomie 'A-’ z negatywną perspektywą
- Agencja podniosła prognozę wzrostu PKB na 2026 r. do 3,6 proc.
Za osłabieniem złotego stoi sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy obawiają się eskalacji konfliktu z udziałem Iranu, co przekłada się na unikanie walut z rynków wschodzących.
Iran i amerykańskie wojska niepokoją rynki
„Dzisiejsza sesja upływa w atmosferze napięcia, w związku z czynnikami globalnymi w postaci cały czas nierozstrzygniętej sytuacji wokół Iranu i z rozmieszczaniem wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie” - powiedziała PAP Biznes Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
Ekspertka zwraca uwagę, że negocjacje trwają, ale sytuacja pozostaje nierozstrzygnięta. Niepewność potęguje zbliżający się weekend, podczas którego może dojść do niespodziewanych wydarzeń.
Napięcie wpływa na wszystkie segmenty rynku - akcje, obligacje, waluty, a także notowania ropy naftowej, które rosną. To klasyczna reakcja na geopolityczne ryzyko.
Złoty powyżej 4,22 za euro
W piątek o godz. 17.07 kurs EUR/PLN spadał o 0,14 proc. do 4,2206, a USD/PLN szedł w dół o 0,47 proc. do 3,5724. Jednocześnie kurs EUR/USD zwyżkował o 0,33 proc. do 1,1815.
„Złoty pozostaje na trochę słabszych poziomach, powyżej 4,22. Wydaje się, że naszej walucie ciąży awersja do ryzyka” - oceniła Monika Kurtek.
W całym tygodniu złoty radził sobie różnie - EUR/PLN spadł o zaledwie 0,03 proc., ale USD/PLN wzrósł o 0,01 proc. To pokazuje, jak niestabilna jest sytuacja.
Eskalacja może pogorszyć sytuację złotego
Ekonomistka z Banku Pocztowego przewiduje, że ewentualna eskalacja na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo jeszcze bardziej osłabić złotego. Ale ma też nadzieję na poprawę.
„Z drugiej strony, biorąc pod uwagę to, że perspektywy gospodarcze na ten rok są pozytywne, złoty powoli powinien wracać do tych mocniejszych poziomów” - dodała Kurtek.
W tym kontekście ważna będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych oraz opinia agencji ratingowej Fitch, która utrzymała rating Polski na poziomie 'A-’ z negatywną perspektywą, ale podniosła prognozę wzrostu PKB na 2026 r. do 3,6 proc.
Co to oznacza dla Polaków?
Słabszy złoty to droższe wakacje za granicą i wyższe ceny importowanych towarów. Z drugiej strony - polscy eksporterzy mogą się cieszyć, bo ich produkty stają się bardziej konkurencyjne na zagranicznych rynkach.
Europejski Bank Centralny ustalił kurs referencyjny euro na 1,1805 USD, co pokazuje siłę amerykańskiej waluty w obecnych czasach.
Źródło: pb.pl


Komentarze