Dzisiaj o godzinie 17:30 na stadionie przy ul. Gdańskiej w Bydgoszczy dojdzie do jednego z najważniejszych meczów w ostatnich latach dla lokalnych kibiców. Zawisza Bydgoszcz zmierzy się z Chojniczanką Chojnice w ćwierćfinale Pucharu Polski.
- Mecz Zawisza - Chojniczanka dziś o 17:30 na stadionie przy ul. Gdańskiej
- Za awans do półfinału klub dostanie 190 tys. złotych
- Zawisza grająca w III lidze ma szansę powtórzyć sukces z 2014 roku
- Wtedy bydgoski klub zdobył Puchar Polski
- Klub świętuje w tym roku 80. urodziny - został założony w marcu 1946
To może być dzień, który na długo zapadnie w pamięć kibiców Zawiszy. Klub z III ligi ma realną szansę na awans do półfinału krajowego pucharu. A to oznacza nie tylko prestiż, ale też konkretne pieniądze - 190 tysięcy złotych za dotarcie do najlepszej czwórki.
Trener wierzy w swoich piłkarzy
Adrian Stawski, szkoleniowiec Zawiszy, nie ukrywa podekscytowania przed meczem. „Piłkarze są podekscytowani, że mogą zagrać na takim poziomie i mają szansę na awans” - mówi trener zespołu z Bydgoszczy.
Z drugiej strony Marek Brzozowski, prowadzący Chojniczankę, też nie składa broni. „Damy z siebie 120 procent, aby w środę wieczorem całe Chojnice były szczęśliwe” - zapowiada.
Puchar Polski jako szansa na wielki powrót
Zawisza to klub z tradycjami. W 2014 roku sięgnął po Puchar Polski, co było jednym z największych sukcesów w historii bydgoskiej piłki. Teraz, dwanaście lat później, drużyna ma szansę na powtórzenie tego wyczynu.
Krzysztof Bess, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, zachowuje ostrożność w prognozach. „Nigdy nie mówię wprost, że coś na pewno się wydarzy” - stwierdza, ale widać, że w klubie panuje optymizm.
Mecz ma szczególne znaczenie dla osiemdziesięcioletniego klubu, który w marcu 1946 roku rozpoczynał swoją działalność. Po trudnych ostatnich latach sukces w Pucharze Polski mógłby być impulsem do dalszego rozwoju.
Każdy mecz na wagę złota
Dla drużyny z III ligi każdy kolejny etap pucharowych rozgrywek to nie tylko sportowy sukces. To też szansa na poprawę sytuacji finansowej i promocję miasta w całej Polsce.
Kibice Zawiszy liczą na to, że dzisiejszy wieczór przyniesie im powody do radości. Pytanie brzmi: czy bydgoscy piłkarze sprostają presji i powalczą o miejsce w najlepszej czwórce krajowego pucharu?
Źródło: Metropolia Bydgoska


Komentarze