- Magdalena Biejat złożyła zawiadomienie do prokuratury przeciwko Karolowi Nawrockiemu.
- Biejat wcześniej zapowiedziała zgłoszenie "nienawistnych wypowiedzi" Grzegorza Brauna.
- Prokuratura podjęła sprawę po złożeniu zawiadomienia przez Biejat.
- Politycy PiS stanęli w obronie Nawrockiego, twierdząc, że jego działania były zgodne z prawem.
- Donald Tusk zaapelował o przygotowanie rekomendacji dotyczących ochrony seniorów przed wyłudzeniami.
Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta, złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie Karola Nawrockiego, swojego konkurenta w wyborach, oskarżając go o możliwość popełnienia przestępstwa w kontekście mieszkań.
Zawiadomienie do prokuratury
Kilka dni temu Magdalena Biejat zapowiedziała, że zgłosi do prokuratury „nienawistne wypowiedzi” Grzegorza Brauna, innego kontrkandydata. Po złożeniu zawiadomienia, prokuratura podjęła sprawę. Teraz Biejat informuje o kolejnym kroku, tym razem dotyczącym Karola Nawrockiego, popieranego przez PiS.
Oświadczenie Biejat
W swoim wpisie na platformie X, Biejat stwierdziła: „Składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Karola Nawrockiego. Pan Jerzy został oszukany, a sprawca musi ponieść konsekwencje. Politycy są od rozwiązywania patologii na rynku mieszkaniowym, a nie tego, żeby się na nich dorabiać.”
Reakcje polityków
Sprawa mieszkań Nawrockiego wywołała szeroką dyskusję wśród polityków. Szymon Hołownia, Sławomir Mentzen oraz liderzy PiS i premier Donald Tusk skomentowali sytuację. Tusk, otwierając posiedzenie Rady Ministrów, zaapelował o przygotowanie rekomendacji dotyczących ochrony seniorów przed wyłudzeniami.
Obrona Nawrockiego
Politycy PiS stanęli w obronie Nawrockiego, twierdząc, że wszystkie działania były zgodne z prawem. Rzecznik sztabu wyborczego Nawrockiego przedstawił fragment testamentu Jerzego Ż. oraz akt notarialny dotyczący mieszkania w Gdańsku, argumentując, że Nawrocki jest ofiarą pomówień.