W nocy z 2 na 3 lutego w miejscowości Jaroszowa Wola pod Warszawą doszło do poważnego wykolejenia pociągu towarowego przewożącego olej napędowy. Osiem z 35 wagonów składu relacji Szczecin-Chełm wypadło z torów, a sześć z nich spadło z kilkumetrowego nasypu.
- Pociąg towarowy z olejem napędowym wykoleił się w Jaroszowej Woli (powiat piaseczyński)
- Osiem z 35 wagonów wypadło z torów, sześć spadło z nasypu
- Zgłoszenie o wypadku wpłynęło o godzinie 1:13
- Na miejscu pracuje ponad 24 zastępy straży pożarnej
- Brak osób poszkodowanych, ale poważne uszkodzenia infrastruktury
Skala zniszczeń budzi obawy
Jak donosi Miejski Reporter, zgłoszenie o wypadku wpłynęło o godzinie 1:13. Na torach pozostały tylko dwa wykolejone wagony - reszta dosłownie spadła z nasypu. To oznacza rozległe uszkodzenia infrastruktury kolejowej.
Najbardziej ucierpiały torowisko oraz elementy zasilania i funkcjonowania linii. Sześć wagonów leży teraz poniżej nasypu, co znacznie komplikuje akcję ratunkową i sprzątanie.
Straż w pełnej gotowości
Na miejscu zdarzenia pracuje ponad 24 zastępy straży pożarnej. To nie przypadek - przewożony olej napędowy wymaga szczególnych środków ostrożności. Strażacy monitorują sytuację pod kątem ewentualnych wycieków substancji niebezpiecznych.
Póki co, służby nie informują o żadnych zagrożeniach dla środowiska. Ale przy takiej skali zniszczeń i takim ładunku - każda minuta ma znaczenie.
Bez ofiar, ale z konsekwencjami
Dobra wiadomość? Nikt nie ucierpiał. W składzie nie było osób, a maszyna lokomotywy prawdopodobnie nie odniosła większych uszkodzeń.
Gorsza? Linia kolejowa Szczecin-Chełm będzie zablokowana na długo. Uszkodzenia infrastruktury wymagają gruntownej naprawy, a to oznacza opóźnienia i zmiany w rozkładach jazdy.
Na razie służby skupiają się na zabezpieczeniu miejsca i ustaleniu przyczyn wykolejenia. Śledztwo dopiero się rozpoczęło, ale jedno jest pewne - to jeden z poważniejszych incydentów kolejowych ostatnich miesięcy w okolicach stolicy.
Źródło: Miejski Reporter


Komentarze