Rzeka Wkra zalała 24 posesje w miejscowości Błędowo w powiecie nowodworskim po tym, jak zator lodowy spowodował spiętrzenie wody. Sytuacja została opanowana przez służby, a jak podkreśla wiceminister MSWiA Tomasz Szymański - nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców.
- Zator lodowy na Wkrze zalał 24 posesje w Błędowie (woj. mazowieckie)
- W akcji uczestniczyło 18 zastępów straży pożarnej - łącznie 65 strażaków
- Podtopione głównie domki letniskowe i garaże
- IMGW wydał ostrzeżenie hydrologiczne III stopnia dla zlewni Wkry
- Sytuacja została ustabilizowana, nie było potrzeby ewakuacji
„Sytuacja została opanowana ze względu na to, że zjawisko lokalnego podtopienia kilkunastu posesji faktycznie, ze względu na bardzo wąskie koryto rzeki Wkry, zator lodowy, spowodowało po prostu spiętrzenie się wody, zalanie” - tłumaczył w piątek w Polskim Radiu 24 Tomasz Szymański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
65 strażaków w akcji ratunkowej
Na miejscu zdarzenia pracowało 18 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w których służbę pełniło łącznie 65 strażaków. Jak podawała PSP, „powstało rozlewisko zagrażające 24 budynkom letniskowym”.
W Błędowie pod wodą znalazły się głównie obiekty rekreacyjne - domki letniskowe oraz garaże. To właśnie wąskie koryto Wkry i nagromadzenie lodu stały się przyczyną lokalnej katastrofy.
Ostrzeżenia IMGW przed roztopami
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie hydrologiczne III stopnia dla zlewni rzeki Wkry. W piątek rano IMGW rozszerzył alerty, wydając ostrzeżenie I stopnia przed roztopami dla województwa pomorskiego.
Poziom wody w Borkowie przekroczył stan ostrzegawczy, osiągając 284 cm. Aktualne pozostają też alerty hydrologiczne różnych stopni dla północno-wschodniej, centralnej i północno-zachodniej części kraju.
Minister na miejscu zdarzenia
Skalę problemu podkreśla fakt, że na miejsce przyjechali najważniejsi przedstawiciele administracji rządowej. Sytuację na Wkrze osobiście sprawdzał minister MSWiA Marcin Kierwiński wraz z wojewodą mazowieckim Mariuszem Frankowskim.
„Nie trzeba było ewakuować mieszkańców, co również zostało podkreślone. Także sytuacja jest już uspokojona i stabilna” - zapewnił wiceminister Szymański.
Według doniesień Polskiego Radia 24, służby szybko opanowały sytuację, co pozwoliło uniknąć większych strat i zagrożenia dla ludzi.
Źródło: Polskie Radio 24


Komentarze