Prokuratura Krajowa ujawniła szczegóły aktu oskarżenia w aferze wizowej, która może wstrząsnąć polską dyplomacją. W centrum wydarzeń znajduje się były wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk oraz mechanizm korupcyjny, w którym za pieniądze załatwiano polskie wizy dla cudzoziemców.
- Piotr Wawrzyk i trzech innych urzędników MSZ oskarżonych w aferze wizowej
- Edgar K. zarobił ponad pół miliona złotych w ciągu 15 miesięcy
- Agent CBA udający handlarza diamentami zatrzymał głównego podejrzanego na gorącym uczynku
- Amerykańskie służby zaalarmowały o kanale przerzutowym migrantów przez Meksyk
- Mechanizm obejmował naciski na konsulów i załatwianie wiz dla 607 cudzoziemców
Cztery osoby z zarzutami korupcyjnymi
30 grudnia 2025 roku do sądu trafił akt oskarżenia obejmujący cztery osoby. Oprócz Piotra Wawrzyka zarzuty usłyszeli: Edgar K. - jego bliski współpracownik, Marcin J. - były dyrektor Departamentu Konsularnego MSZ oraz Beata B. - była zastępczyni dyrektora tego departamentu. Jak donosi Onet, materiał dowodowy opiera się głównie na zapisach rozmów i maili.
Edgar K. miał być centralną postacią całego procederu. W ciągu zaledwie 15 miesięcy zarobił ponad pół miliona złotych, pośrednicząc w uzyskaniu wiz dla co najmniej 607 cudzoziemców. W lutym 2022 roku wysłał listę nazwisk osób ubiegających się o wizy bezpośrednio do Piotra Wawrzyka.
Prowokacja CBA z handlarzem diamentami
Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło spektakularną operację, która doprowadziła do zatrzymania Edgara K. Agent CBA udawał handlarza diamentami i podczas jednego ze spotkań zatrzymał podejrzanego na gorącym uczynku - w momencie przyjmowania 160 tysięcy złotych zaliczki.
Z materiałów śledztwa wynika, że Edgar K. nie krył się ze swoimi metodami działania.
„Do kogoś zadzwoni i może uda się załatwić terminy”
- mówił klientom, sugerując swoje wpływy w ministerstwie.
Międzynarodowy wymiar afery
Afera ma także wymiar międzynarodowy. Amerykańskie służby zaalarmowały o nowym kanale przerzutowym migrantów przez Meksyk, co przyspieszyło działania polskich organów ścigania. Odkryto, że rzekomi filmowcy w Meksyku byli częścią większego mechanizmu nielegalnego przemieszczania ludzi.
Jednym z najbardziej szokujących elementów śledztwa były naciski na polskich konsulów. Edgar K. nie wahał się przed wywieraniem presji na urzędników konsularnych, twierdząc że
„musi się dzielić z innymi osobami decyzyjnymi”
.
Reakcje i konsekwencje
Konsul Rafał Bartochowski, który był świadkiem części wydarzeń, wprost zapytał podczas jednej z rozmów:
„czy pan minister zajmuje się teraz pośrednictwem pracy”
. To pytanie dobitnie pokazuje, jak bardzo procedery korupcyjne penetrowały struktury MSZ.
Ujawnione fakty rzucają nowe światło na funkcjonowanie polskiej dyplomacji w latach 2021-2022. Firma R&I Company, która rekrutowała cudzoziemców z Azji, stanowiła tylko wierzchołek góry lodowej w całym systemie nielegalnego wydawania wiz.
Sprawa może mieć długotrwałe konsekwencje dla wizerunku Polski na arenie międzynarodowej i zaufania do polskich instytucji konsularnych.
Źródło: Polityka Super Express


Komentarze