Mieszkańcy prawie 550 adresów w warszawskim Ursusie zostali odcięci od ciepłej wody i ogrzewania w środku zimy. To efekt awarii sieci ciepłowniczej i wodociągowej, która sparaliżowała życie w tej dzielnicy.
- Prawie 550 adresów w Ursusie bez ogrzewania i ciepłej wody
- Awarie dotyczą też Śródmieścia, Mokotowa i Woli
- 21 placówek oświatowych w Ursusie zamkniętych
- Veolia planuje wznowienie dostaw na 5 lutego o 6:00
- Uruchomiono punkty pomocy dla mieszkańców
Awaria w Ursusie to największy z problemów, które dotknęły stolicę. Veolia Energia Warszawa, operator sieci ciepłowniczej, walczy z czasem, żeby przywrócić dostawy ciepła do 4 lutego. Firma zapowiada, że prace zakończą się 5 lutego o godzinie 6:00 rano.
Szkoły zamknięte, dzieci w domach
Skutki awarii odczuły setki rodzin. W Ursusie zamknięto 9 szkół podstawowych, 2 szkoły ponadpodstawowe i 10 przedszkoli. Dzieci zostały w domach, ale… bez ogrzewania.
To nie jedyna dzielnica z problemami. Mieszkańcy Śródmieścia, Mokotowa i Woli też zgłaszają braki w dostawach ciepła. Skala nie jest tak dramatyczna jak w Ursusie, ale w lutowe mrozy każdy dzień bez ogrzewania to prawdziwy dramat.
Miasto organizuje pomoc
Władze dzielnicy nie pozostały obojętne na problemy mieszkańców. Burmistrz Dzielnicy Włochy uruchomił punkt czasowego pobytu w Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ul. Gładkiej 18. To miejsce, gdzie ludzie mogą się ogrzać i przetrwać najtrudniejsze chwile.
Podobne działania podejmuje Urząd Dzielnicy Ursus, który koordynuje pomoc dla najbardziej poszkodowanych mieszkańców.
Zima nie wybacza
Awarie sieci ciepłowniczej w środku zimy to problem, który dotyka najbardziej wrażliwych - dzieci, seniorów, osoby chore. W budynkach bez ogrzewania temperatura spada błyskawicznie.
Veolia zapewnia, że robi wszystko, żeby jak najszybciej przywrócić dostawy. Czy uda się dotrzymać terminu do środy rano? Mieszkańcy Ursusa liczą godziny.
Źródło: Onet Wiadomości


Komentarze