Alexander Volkanovski ponownie pokazał klasę w Sydney. Australijski mistrz pokonał przez jednogłośną decyzję Diego Lopesa na gali UFC 325, broniąc pas wagi piórkowej po raz ósmy. Tym samym wyrównał rekord Jose Aldo w liczbie obron tytułu w tej kategorii wagowej.
- Volkanovski pokonał Lopesa jednogłośną decyzją (49-46, 49-46, 50-45)
- Ósmą obronę tytułu - wyrównał rekord Jose Aldo w wadze piórkowej
- Gala UFC 325 odbyła się 1 lutego w Qudos Bank Arena w Sydney
- Australijczyk (28-4) utrzymał 5. miejsce w rankingu pound-for-pound
- Volkanovski sugeruje walkę z Evloevem lub Murphy’em jako następny krok
Taktyczna szermierka w Qudos Bank Arena
Walka rozpoczęła się ostrożnie. Oba zawodnika testowały się niskimi kopnięciami, a Lopes zaczął eksperymentować z odwrotnym ustawieniem. Volkanovski próbował przejść do parteru, ale Brazylijczyk skutecznie się bronił i odpowiadał ciosami na rozerwanie.
W pierwszej rundzie widzieliśmy prawdziwą szermierzkę. Lopes trafił ładnym prawym sierpem, ale Australijczyk odpłacił się tym samym. Niskie kopnięcia z obu stron. I tu robi się ciekawie - pretendent próbował zamknąć mistrza na siatce, ale ten pozostał ruchliwy.
Druga runda należała do mistrza
Druga odsłona? To była lekcja taktyki od Volkanovskiego. Australijczyk poruszał się do boków, systematycznie okopując nogi rywala niskimi kopnięciami. Lopes nie grzeszył aktywnością - sporadyczne kopnięcia i middlekicki to było za mało.
Gdy Brazylijczyk próbował ruszyć z pięściarskimi atakami, mistrz kontrował i odskakiwał. Jedna wymiana dała nadzieję Lopesowi - dobrze trafił, zmuszając Volkanovskiego do oddania pola. Middlekick z odwrotnego ustawienia też wyglądał obiecująco, ale Australijczyk odpowiedział pięknym podbródkiem.
Finałowe zamieszanie
Końcówka drugiej rundy przyniosła akcję. Lopes agresywnie poszedł po obalenie. Volkanovski? Błyskawicznie odpowiedział kontr-gilotyną. Brazylijczyk wydostał głowę, trafił na górę, ale mistrz sprawnie wrócił na nogi. Na chwilę znalazł się w niebezpiecznej pozycji z Lopesem za plecami, grożącym duszeniem.
Jak donosi Lowking.pl, w trzeciej rundzie Volkanovski
„położył kilka ciężkich ciosów”
i kontrolował przebieg walki. Sędziowie nie mieli wątpliwości - 49-46, 49-46, 50-45 dla mistrza.
Co dalej dla „The Great”?
Po walce Volkanovski zasugerował pojedynek z czołowymi pretendentami - Movsarem Evloevem lub Leronem Murphy’m. Z rekordem 28-4 i ósmą obroną tytułu Australijczyk znajduje się na 5. miejscu w rankingu pound-for-pound UFC.
Wyrównanie rekordu Jose Aldo to osiągnięcie, które umieszcza go wśród legend wagi piórkowej. A że robi to w Sydney, przed własną publicznością? To już prawdziwa wisienka na torcie.
Źródło: Lowking.pl


Komentarze