Reklama

Urzędnicy Trumpa spotkali się potajemnie z separatystami z Alberty. Chcą 500 miliardów dolarów wsparcia

radiopin_20260129_203047

Administracja Donalda Trumpa prowadzi tajne rozmowy z kanadyjskimi separatystami, którzy chcą oderwać Albertę od Kanady. Jak donosi „Financial Times”, w Waszyngtonie odbyły się już trzy spotkania z liderami Alberta Prosperity Project - skrajnie prawicowej grupy dążącej do niepodległości tej bogatej w ropę prowincji.

  • Urzędnicy Trumpa odbyli trzy tajne spotkania z separatystami z Alberty
  • Alberta Prosperity Project chce referendum w sprawie odłączenia się od Kanady
  • Separatyści liczą na linię kredytową 500 miliardów dolarów od USA
  • Grupa musi zebrać 177 tys. podpisów do maja, żeby złożyć petycję
  • Spotkania odbywają się w czasie napięć między USA a Kanadą

Jeff Rath, radca prawny Alberta Prosperity Project, nie ukrywa zadowolenia z przebiegu rozmów. „Stany Zjednoczone są niezwykle entuzjastycznie nastawione do wolnej i niepodległej Alberty” - mówi po spotkaniach. I dodaje z dumą: „Spotykamy się z osobami wysokiej rangi, które po naszych spotkaniach udają się prosto do Gabinetu Owalnego”.

Reklama

500 miliardów na start nowego państwa

Separatyści mają konkretne plany finansowe. Liczą na otwarcie linii kredytowej w wysokości 500 miliardów dolarów, która miałaby pomóc w finansowaniu prowincji po ewentualnym odłączeniu się od Kanady. To gigantyczna suma, która pokazuje skalę ambicji grupy.

Alberta Prosperity Project planuje kolejne spotkanie w Waszyngtonie już w przyszłym miesiącu. Separatyści chcą zorganizować w prowincji referendum w sprawie niepodległości, ale najpierw muszą zebrać 177 tysięcy podpisów, żeby złożyć petycję do parlamentu przed majem.

Napięcia między USA a Kanadą

Wiadomość o tajnych spotkaniach pojawia się w szczególnie nerwowym momencie dla relacji amerykańsko-kanadyjskich. Premier Kanady Mark Carney podczas przemówienia w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym mówił o „pęknięciu” porządku światowego - co brzmiało jak zawoalowany atak na politykę Trumpa, choć nie wymienił jego nazwiska.

Alberta to jedna z najbogatszych prowincji Kanady, głównie dzięki złożom ropy naftowej. Jej ewentualne odłączenie się od federacji byłoby poważnym ciosem dla całego kraju i mogłoby zachwiać stabilnością regionu.

Dla Polski sytuacja wymaga uważnej obserwacji - nasz kraj utrzymuje dobre relacje zarówno z USA, jak i Kanadą, a ewentualne pogłębienie się kryzysu między sojusznikami może wymagać dyplomatycznego balansowania.

Autor

Redakcja

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama