Reklama

Trump wyburza wschodnie skrzydło Białego Domu. Kto finansuje remont?

FEaturedImageRadioPin

W poniedziałek 20 października 2025 roku rozpoczęły się prace wyburzeniowe części wschodniego skrzydła Białego Domu w Waszyngtonie. To pierwszy etap realizacji ambitnego projektu zapoczątkowanego przez prezydenta Donalda Trumpa, który od dawna marzył o nowej, reprezentacyjnej sali balowej na terenie siedziby prezydenta USA. Inwestycja ma kosztować około 200-250 milionów dolarów i być finansowana wyłącznie z prywatnych funduszy Trumpa oraz anonimowych darczyńców, bez udziału środków publicznych.

Nowa sala balowa, o powierzchni ponad 8 tysięcy metrów kwadratowych, ma umożliwić organizację większych oficjalnych wydarzeń bez konieczności rozstawiania namiotów na Południowym Trawniku. Modernizacja planowana jest do zakończenia przed końcem obecnej kadencji prezydenta, czyli przed styczniem 2029 roku, co ma znacząco odmienić funkcjonalność i wygląd wschodniego skrzydła Białego Domu.

Rozpoczęcie wyburzania i cele inwestycji

W poniedziałek 20 października 2025 roku ekipy rozbiórkowe przystąpiły do wyburzania części wschodniego skrzydła Białego Domu, rozpoczynając tym samym prace przygotowawcze pod budowę nowej sali balowej. Informacje te potwierdzają zarówno „Washington Post”, jak i portal Bankier.pl.

Prezydent Donald Trump ogłosił, że realizacja tego projektu to jego długo wyczekiwane marzenie. Chce, aby nowa sala balowa powstała na terenie Białego Domu i spełniała funkcję reprezentacyjną na najwyższym poziomie - potwierdza portal Tiger’s Media.

Według noizz.pl oraz Tiger’s Media, nowa sala balowa będzie miała około 8360 m² powierzchni i pomieści nawet 900 osób. Dzięki temu możliwe będzie organizowanie większych oficjalnych wydarzeń bez konieczności korzystania z tymczasowych namiotów na Południowym Trawniku, co do tej pory było standardową praktyką.

Historia i stan wschodniego skrzydła przed remontem

Wschodnie skrzydło Białego Domu zostało zbudowane w 1902 roku i od tamtej pory pełniło różnorodne funkcje. Jedną z nich było ukrywanie bunkra prezydenckiego, który pozostaje aktywny i jest odporny na ataki nuklearne - przypomina Wikipedia oraz portal Bryla.pl. Warto zaznaczyć, że w kontekście bunkra pojawiają się także inne daty powstania skrzydła - Tiger’s Media wskazuje na rok 1942 jako moment wzniesienia obiektu z myślą o ochronie prezydenta.

Jak podaje Bankier.pl, obecnie wschodnie skrzydło jest w zasadzie już rozebrane, a jego konstrukcja została poważnie naruszona. To stoi w sprzeczności z wcześniejszymi zapewnieniami Donalda Trumpa, który deklarował, że nie będzie ingerować w obecny kształt budynku. Informacje te potwierdza także TVN24.

Reklama

Stan techniczny budynków przed rozpoczęciem prac był fatalny, co wynikało z wcześniejszych demontaży i remontów. Największy remont Białego Domu miał miejsce w 1952 roku - podkreślają Tiger’s Media oraz wpis z Wykop.pl.

Finansowanie i kontrowersje wokół inwestycji

Koszt inwestycji szacowany jest na 200-250 milionów dolarów. Środki na realizację projektu mają pochodzić z prywatnych funduszy Donalda Trumpa oraz anonimowych darczyńców - informują Tiger’s Media, Bankier.pl oraz portal i.pl.

Biały Dom podkreśla, że projekt nie jest finansowany z pieniędzy podatników. Jednak nie jest jasne, kto dokładnie i w jakiej wysokości przekazuje darowizny, gdyż oficjalna lista darczyńców nie została jeszcze opublikowana - podaje Tiger’s Media.

Eksperci zwracają uwagę na możliwość istnienia systemu „pay-to-play”, w którym darowizny mogą wpływać na dostęp do administracji prezydenckiej. Taką sugestię formułuje Tiger’s Media, wskazując na potencjalne ryzyko korupcyjne.

Donald Trump osobiście pokrył koszty prezentacji złotych akcentów w projekcie, co również relacjonuje Tiger’s Media. Prezydent zapowiada, że po modernizacji wschodnie skrzydło będzie nie tylko piękniejsze, ale i bardziej funkcjonalne niż kiedykolwiek wcześniej.

Planowane zakończenie i znaczenie inwestycji

Prace budowlane rozpoczęły się formalnie już we wrześniu 2025 roku, a ich zakończenie planowane jest przed końcem obecnej kadencji prezydenta, czyli przed styczniem 2029 roku - podają Bankier.pl oraz Tiger’s Media.

Nowa sala balowa ma stać się ważnym uzupełnieniem Białego Domu, umożliwiając organizację większych oficjalnych wydarzeń w komfortowych warunkach - informują noizz.pl oraz Bankier.pl.

Jak podkreśla portal PropertyDesign.pl, marzenie o reprezentacyjnej sali balowej na terenie Białego Domu jest żywe wśród prezydentów USA od ponad 150 lat. Realizacja projektu Trumpa może więc zapisać się w historii jako spełnienie tej długo oczekiwanej potrzeby.

-

Rozpoczęcie wyburzeń i budowy nowej sali balowej w Białym Domu wzbudza mieszane uczucia - z jednej strony niesie nadzieję na odświeżenie i podniesienie prestiżu siedziby prezydenta, z drugiej budzi pytania o koszty i wpływ na historyczny charakter budynku. Przekonamy się, jak ta inwestycja zmieni codzienne funkcjonowanie i postrzeganie jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli władzy na świecie.

Autor

admin

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama