Szymon Wydra, finalista pierwszej edycji programu „Idol” z 2002 roku, obchodził wczoraj 50. urodziny. Wokalista zespołu Carpe Diem, który niegdyś był ulubieńcem nastolatek, dziś prowadzi spokojne życie z dala od fleszy.
- Szymon Wydra obchodził 11 marca 50. urodziny - urodził się w 1976 roku w Radomiu
- W 2002 roku zajął 3. miejsce w pierwszej edycji programu „Idol”
- Zespół Carpe Diem założył w wieku 16 lat i gra w nim do dziś
- Plotki o romansach z gwiazdami wpłynęły na jego życie prywatne
- Obecnie koncentruje się na rodzinie - ma dwójkę dzieci: Simonę i Ryszarda
Urodzony 11 marca 1976 roku w Radomiu muzyk to jeden z niewielu artystów, którym program „Idol” rzeczywiście otworzył drzwi do kariery. Już podczas pierwszego odcinka było jasne, że chłopak z mocnym głosem i charakterystycznymi długimi włosami ma potencjał na gwiazdę.
Od nastolatka do idola
Wydra zakochał się w muzyce rockowej już jako nastolatek. W wieku 16 lat założył zespół Carpe Diem, z którym występuje do dziś - zespół obchodził 30-lecie działalności w listopadzie 2022 roku. Nie było to łatwe - jego ojciec nie popierał muzycznych pasji syna, wolałby, żeby poszedł do technikum i został mechanikiem.
Konflikty w domu były na porządku dziennym. W końcu w wieku 19 lat Wydra wyprowadził się z rodzinnego domu, by móc realizować swoje marzenia.
Sukces i jego cena
Po sukcesie w „Idolu” - gdzie zajął trzecie miejsce - Wydra i jego zespół Carpe Diem przez lata cieszyli się ogromną popularnością. Ale sława miała swoją cenę. Prasa rozpisywała się o rzekomych romansach wokalisty.
Przypisywano mi już romanse z Mandaryną, Magdą Femme, Marysią Sadowską, a nawet z Otylią Jędrzejczak, z którą się przyjaźnię
Te plotki wpłynęły na jego życie prywatne i były jednym z powodów, dla których zaczął się dystansować od show-biznesu.
Nowe życie bez fleszy
Dziś Wydra to przede wszystkim ojciec dwójki dzieci - Simony i Ryszarda. Życie w blasku fleszy nigdy mu nie odpowiadało, a gdy założył rodzinę, jeszcze bardziej się od tego oddalił. Jest także wiernym kibicem swojej ulubionej drużyny piłkarskiej.
Fizycznie też się zmienił - dawny idol nastolatek z charakterystyczną bujną czupryną od kilku lat jest łysy. To już nie ten sam człowiek, którego pamiętamy z telewizji.
Wydra nigdy nie zerwał z muzyką - nadal występuje z zespołem Carpe Diem, ale robi to na własnych warunkach. Z dala od medialnego zgiełku, jako „zwyczajny gość”, który po prostu kocha to, co robi.
Źródło: Viva.pl


Komentarze