Poseł PiS Marek Suski wbrew ustaleniom dowództwa zaatakował politycznie majora Andrzeja Kalisiaka podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki.
- Suski złamał zakaz wygłaszania przemówień politycznych podczas uroczystości z asystą honorową
- Nazwał dowódcę Garnizonu Radom „przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego”
- Minister obrony nazywa to „bezpardonowym opluciem polskiego munduru”
- Kosiniak-Kamysz składa wniosek o ukaranie posła do komisji etyki
- Incydent miał miejsce 1 marca przed pomnikiem WiN w Radomiu
W niedzielę 1 marca, podczas uroczystości przy pomniku WiN na ulicy Władysława Beliny-Prażmowskiego w Radomiu, doszło do skandalicznej sceny. Poseł PiS Marek Suski złamał jasne wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i wbrew zakazowi wygłosił przemówienie polityczne w obecności asysty honorowej.
Atak na oficera
Jak relacjonuje portal Onet, major Andrzej Kalisiak, dowódca Garnizonu Radom, wcześniej poinformował, że podczas uroczystości z udziałem asysty honorowej nie przewiduje się przemówień o charakterze politycznym. Suski zignorował te ustalenia.
„Panie pułkowniku Kalisiak, czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi” - mówił z mównicy poseł PiS.
Asystę honorową podczas uroczystości wystawili żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. To właśnie w ich obecności Suski pozwolił sobie na polityczny atak.
Ostra reakcja ministra obrony
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz nie pozostawił suchej nitki na zachowaniu posła PiS. W ostrym komunikacie nazwał całe zajście „haniebnym”.
„Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom - nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne. To bezpardonowe oplucie polskiego munduru” - napisał Kosiniak-Kamysz.
Szef MON zapowiedział konkretne działania. Złoży wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za to, co nazywa „haniebną wypowiedzią”.
Nagranie jako dowód
Całe zajście zostało nagrane i trafiło do mediów społecznościowych. Europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował fragment nagrania na swoim profilu, komentując: „Suski podczas uroczystości z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego wpadł w amok jak pijany zając”.
Na nagraniu wyraźnie słychać, jak poseł mówi o „wielkim skandalu” i próbie uniemożliwienia mu wystąpienia. Ton jego wypowiedzi jest agresywny, a słowa skierowane do oficera - obraźliwe.
Incydent wywołał oburzenie nie tylko w rządzie, ale także wśród wojskowych. Dla wielu to przekroczenie czerwonej linii - polityczne ataki nie powinny mieć miejsca podczas uroczystości patriotycznych, szczególnie w obecności żołnierzy pełniących asystę honorową.
Źródło: RMF24


Komentarze