Norweskie lotniska pogrążyły się w chaosie - pięć portów lotniczych zostało całkowicie zamkniętych, a pasażerowie na Oslo Gardermoen i w Stavanger muszą liczyć się z długimi kolejkami. Wszystko przez eskalujący strajk pracowników bezpieczeństwa.
- Pięć norweskich lotnisk zamkniętych z powodu strajku NAF
- Od jutra o 06:00 kolejne cztery porty mogą dołączyć do protestów
- Oslo Gardermoen i Stavanger Sola z wydłużonymi kolejkami
- Strajk może oznaczać braki gotówki w bankomatach
- Brak porozumienia między związkami a pracodawcami
Nadal nie ma porozumienia między pracodawcami i NAF, co oznacza dalszy chaos dla pasażerów na lotniskach - poinformował zarząd lotnictwa cywilnego Avinor. To już nie pojedyncze opóźnienia, ale prawdziwa paraliż norweskiego transportu lotniczego.
Jutro strajk się rozszerzy
Od kilku dni zamknięte są lotniska w Haugesund, Førde, Molde, Stokmarknes i Hammerfest. Ale to dopiero początek kłopotów. NAF wezwał do przyspieszenia akcji protestacyjnej od jutra (5 lutego) o godzinie 06:00, zmuszając więcej portów lotniczych do włączenia się w akcję.
Jak informuje Avinor, można się spodziewać anulowania lotów z Kristiansand, Ørsta/Volda, Kristiansund oraz Harstad/Narvik. Oznacza to, że w sumie dziewięć norweskich lotnisk może być dotkniętych strajkiem.
Oslo i Stavanger z problemami
Nawet te lotniska, które oficjalnie działają, borykają się z poważnymi trudnościami. Pasażerowie podróżujący z lotnisk Sola w Stavanger i Oslo Gardermoen powinni spodziewać się długich kolejek podczas kontroli. Powód? Zmniejszona liczba pracowników ochrony uczestniczących w proteście.
To szczególnie bolesne dla głównego norweskiego węzła komunikacyjnego. Oslo Gardermoen obsługuje rocznie ponad 25 milionów pasażerów, więc każde zakłócenie ma ogromny zasięg.
Nie tylko lotniska - problem z gotówką
Strajk może również oznaczać, że w wielu bankomatach może zabraknąć pieniędzy. NAF wezwał bowiem pracowników firm Loomis i G4S do włączenia się do akcji. Te firmy odpowiadają za transport gotówki i zasilanie bankomatów w całej Norwegii.
Dla tysięcy Polaków pracujących w Norwegii może to oznaczać dodatkowe kłopoty - nie tylko z podróżami, ale też z codziennym dostępem do gotówki. Szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie bankomaty są ograniczone.
Norsk Arbeidsmandsforbund (NAF) to jeden z największych związków zawodowych w Norwegii, zrzeszający pracowników z różnych branż. Jego członkowie pracują między innymi jako personel bezpieczeństwa na lotniskach i w firmach transportujących gotówkę.
Źródło: Moja Norwegia


Komentarze