Reklama

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa przerwała złą passę. Jastrzębski Węgiel pokonany 3:1

radiopin_20260222_080102

Po pięciu porażkach z rzędu siatkarze Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa w końcu mogli odetchnąć z ulgą. W sobotę w ramach 22. kolejki PlusLigi pokonali JSW Jastrzębski Węgiel 3:1 i zdobyli cenne punkty w walce o utrzymanie.

  • Częstochowa wygrała z Jastrzębskim Węglem 3:1 (31:29, 25:20, 17:25, 25:20)
  • To pierwsze zwycięstwo po pięciu porażkach z rzędu
  • MVP meczu został Bartłomiej Lipiński z 52% skutecznością w ataku
  • Częstochowianie walczą o utrzymanie w PlusLidze
  • Kluczową postacią był również Nicolas Szerszeń

Pierwszy set to była walka na noże. Żadna z ekip nie mogła oderwać się znacząco, a błędy serwisowe psuly grę po obu stronach. Gospodarze po błędach rywali wyszli na prowadzenie 4:2, ale później to Nicolas Szerszeń posłał asa serwisowego i Jastrzębski Węgiel prowadził 7:4.

Nerwy do samego końca

Częstochowianie nie zamierzali się poddać. Bartłomiej Lipiński swoją udaną zagrywką doprowadził do remisu 10:10. Gra toczyła się punkt za punkt, a na półmetku żadna z drużyn nie miała znaczącej przewagi.

W decydującej fazie seta to ekipa spod Jasnej Góry wchodziła z lepszym wynikiem - 20:18. Błędy serwisowe jednak utrudniały zamknięcie partii. Długą wymianę na przewagi zakończył wreszcie Milad Ebadipour, dając Częstochowie pierwszego seta 31:29.

Reklama

Druga partia w kontroli gospodarzy

Drugi set też rozpoczął się od błędów po obu stronach. Nicolas Szerszeń miał swój moment, wpływając na prowadzenie gości 4:1. Przyjmujący ciągnął ofensywę, gdy słabszy moment przeżywał Łukasz Kaczmarek.

Gospodarze jednak cały czas deptali rywalom po piętach. Po kolejnym dobrym ataku Szerszenia było 11:9 dla Jastrzębian, ale od wyniku 17:14 Częstochowianie mieli już wszystko pod kontrolą i wygrali 25:20.

MVP z wysoką skutecznością

Bartłomiej Lipiński został MVP meczu, co w pełni zasłużył. Jak donosi Strefa Siatkówki, zawodnik osiągnął 52% skuteczności w ataku, zaliczył 1 asa serwisowego i 3 bloki.

Trzeci set to była chwila zapomnienia dla Częstochowy. Jastrzębski Węgiel pokazał klasę i wygrał 25:17. Po stronie gości zaczął funkcjonować blok, który od razu wypatrzył świetnie prezentującego się Patrika Indrę.

W czwartym secie Częstochowa wróciła jednak do gry z pierwszych partii i pewnie zamknęła spotkanie wynikiem 25:20.

To zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Po odpadnięciu z europejskich pucharów klub ruszył do walki o utrzymanie w PlusLidze. Seria pięciu porażek z rzędu budząca niepokój została przerwana w najlepszym momencie.

Źródło: Strefa Siatkówki

Autor

Redakcja

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama