Reklama

Sinner wyprzedza Djokovicia w półfinale Australian Open. Włoch prowadzi 1:0 w setach

radiopin_20260130_123059

Jannik Sinner wygrał pierwszego seta 6:3 w półfinale Australian Open z Novakiem Djokoviciem, ale w drugim secie to Serb przejął inicjatywę i prowadzi 4:1. To już jedenaste starcie tych zawodników, a Sinner ma bilans 6-4 w bezpośrednich spotkaniach.

  • Sinner wygrał pierwszego seta 6:3, Djoković prowadzi w drugim 4:1
  • Włoch ma bilans 6-4 w bezpośrednich starciach z Serbem
  • Sinner wygrał ostatnie pięć meczów z Djokoviciem
  • Djoković walczy o rekordowy 25. tytuł wielkoszlemowy
  • Obrońca tytułu Sinner ma już 8 asów serwisowych w tym meczu

W Melbourne rozgrywa się prawdziwy tenis na najwyższym poziomie. Sinner pokazał w pierwszym secie, dlaczego jest numerem jeden na świecie - skuteczny serwis (8 asów) i precyzyjne uderzenia dały mu przewagę nad 37-letnim Djokoviciem.

Djoković odpowiada w drugim secie

Ale doświadczenie Serba daje o sobie znać. W drugim secie Djoković wyszedł ze stanu 0:40 i podwyższył prowadzenie na 4:1. To pokazuje, dlaczego jest uznawany za jednego z najlepszych tenisistów w historii.

Reklama

„Nie czuję, że kogoś gonię. Tworzę własną historię” - mówił Djoković przed turniejem. I rzeczywiście, walka o 25. tytuł wielkoszlemowy to próba napisania kolejnego rozdziału tenisowej legendy.

Seria Sinnera przerwana?

Włoch wygrał ostatnie pięć spotkań z Djokoviciem, w tym na Wimbledonie, Roland Garros i w Szanghaju. To imponująca passa przeciwko zawodnikowi, który wygrał 10 Australian Open.

Sinner, jako obrońca tytułu z 2025 roku, ma dodatkową motywację. Statystyki pokazują, że Włoch gra dziś lepiej - 44 punkty przeciwko 40 Djokovicia.

„Zawsze mówię, że musisz wierzyć w siebie bez względu na wszystko” - te słowa Carlosa Alcaraza, który wcześniej awansował do finału po pięciosetowej bitwie z Alexandrem Zverevem, doskonale opisują mentalność współczesnych młodych tenisistów.

Starcie pokoleń w Melbourne

Djoković ma świadomość, że rywalizuje z nowym pokoleniem. „Mam ogromny szacunek dla tego, co robią Jannik i Carlos i co będą robić przez następne 10-15, 20 lat” - przyznał przed turniejem.

Dla polskich fanów tenisa to starcie ma dodatkowe znaczenie. Hubert Hurkacz również aspiruje do tego poziomu, a obserwowanie, jak Sinner i Djoković walczą o każdy punkt, pokazuje, jakiej klasy potrzeba, żeby być w światowej czołówce.

Drugi set wciąż trwa, a emocje sięgają zenitu w Melbourne Park.

Autor

Michał Mikołajczak

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama