Jubileuszowy, 10. Singapore Airshow 2026 dobiegł końca z wynikiem 29 zamówionych maszyn o łącznej wartości około 5 miliardów dolarów amerykańskich. To może nie brzmi jak spektakularny sukces, ale targi po raz kolejny udowodniły swoją pozycję najważniejszego wydarzenia lotniczego w Azji.
- Ponad 1100 wystawców z 50 krajów i regionów wzięło udział w Singapore Airshow 2026
- Zamówiono łącznie 29 nowych samolotów za około 5 mld dolarów
- Tigerair Taiwan kupił 4 samoloty A321neo
- RTX zainwestuje 139 mln dolarów w rozwój singapurskich operacji
- Targi odbywały się w dniach 3-8 lutego 2026 roku
Singapore Airshow 2026, który odbywał się w dniach 3-8 lutego w Changi Exhibition Centre, zgromadził rekordową liczbę uczestników - ponad 1100 wystawców z ponad 50 krajów i regionów. To potwierdza rosnące znaczenie rynku Azji i Pacyfiku dla całego sektora lotniczego i obronnego.
Konkretne zamówienia mimo trudnej sytuacji
Choć sytuacja geopolityczna wpłynęła na charakter tegorocznych targów, nie zabrakło konkretnych transakcji. Tigerair Taiwan zamówił 4 samoloty A321neo, Cambodia postawiła na 10 boeingów B737 MAX, a Air Borneo zdecydowała się na 8 ATR-ów.
To może nie są liczby porównywalne z największymi salonami lotniczymi świata, ale w kontekście regionalnym wynik robi wrażenie. Azjatycki rynek lotniczy nadal wykazuje apetyt na nowe maszyny.
Inwestycje w Singapur
RTX ogłosiło podczas targów inwestycję w wysokości 139 milionów dolarów w Singapur. To kolejny sygnał, że miasto-państwo umacnia swoją pozycję jako centrum technologiczne regionu.
Na targach prezentowały się największe światowe firmy lotnicze - Airbus, Boeing, Embraer, a także dostawcy silników jak GE Aerospace i Rolls-Royce. Obecny był też francuski Thales, specjalizujący się w systemach obronnych i lotniczych.
Partnerstwo z Finnair
Jak donosi Rynek Lotniczy, głównym partnerem podczas relacjonowania targów była linia Finnair, która oferuje codzienne loty do Singapuru. To pokazuje, jak ważne są połączenia lotnicze między Europą a tym azjatyckim hubem.
Singapore Airshow po raz kolejny potwierdził, że Singapur to nie tylko ważny punkt na mapie lotniczej Azji, ale też miejsce, gdzie zapadają decyzje o przyszłości transportu lotniczego w tym dynamicznie rozwijającym się regionie.
Źródło: Rynek Lotniczy


Komentarze