Reklama

Sikorski ostro o Trumpie na konferencji w Monachium: „Nie mam portretu Putina w domu”

radiopin_20260215_070121

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas sobotniej debaty na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa nie przebierał w słowach, krytykując politykę Donalda Trumpa wobec Ukrainy. „Ja nie mam portretu Putina w moim domu” - powiedział szef polskiej dyplomacji, nawiązując do amerykańskiego prezydenta.

  • Sikorski krytykuje różnice w pojmowaniu wolności słowa między Europą a USA
  • Minister zarzuca Ameryce narzucanie swoich wartości Europie
  • Polska broni zakazu propagowania faszyzmu i komunizmu z powodów historycznych
  • Trump poparł Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce
  • Europa ponosi główne koszty wojny w Ukrainie, kupując amerykańską broń

Wystąpienie Sikorskiego w ostatnim sobotnim panelu o stanie relacji transatlantyckich było pełne kontrowersji. Szef MSZ twierdzco odpowiedział na pytanie, czy Zachód wciąż istnieje, ale podkreślił głębokie różnice między obiema stronami Atlantyku.

Europa vs. Ameryka - cywilizacyjny konflikt wartości

Sikorski wspominał swoje pierwsze doświadczenia w Waszyngtonie, kiedy uważał się za konserwatystę. Ze zdziwieniem odkrył, że jego poglądy na prawo do opieki zdrowotnej czy posiadania broni czyniły go w Ameryce „komuchem”.

Reklama

Podobne różnice dotyczą wolności słowa.

„W Europie, z ważnych powodów historycznych, na przykład w Polsce, opowiadanie się za faszyzmem i komunizmem jest zabronione z bardzo ważnych powodów historycznych. Wierzymy w wolność słowa z odpowiedzialnością”

- tłumaczył minister.

Ostre słowa o ingerencji USA

Sikorski nie krył oburzenia na działania amerykańskiej administracji. Przypomniał, że rok temu wiceprezydent Stanów Zjednoczonych nazwał europejską koncepcję wolności słowa cenzurą.

„Jedna strona Atlantyku próbuje narzucić swoje wartości drugiej stronie i to jest niedopuszczalne”

- powiedział stanowczo szef polskiej dyplomacji.

Minister nawiązał też do ingerencji Trumpa w polskie wybory prezydenckie, wspominając poparcie dla Karola Nawrockiego. To właśnie wtedy padły słowa o braku portretu Putina w jego domu - czytelna aluzja do sympatii amerykańskiego prezydenta wobec rosyjskiego przywódcy.

Europa płaci za wojnę w Ukrainie

W kontekście trwającej wojny w Ukrainie Sikorski podkreślił rolę Europy w finansowaniu konfliktu. Europa kupuje amerykańską broń i ponosi główne koszty wsparcia dla Kijowa, co jego zdaniem daje jej prawo do miejsca przy stole negocjacyjnym.

Wypowiedzi polskiego ministra w Monachium pokazują rosnące napięcie w relacjach transatlantyckich. Sikorski jasno zaznaczył, że Polska i Europa nie zamierzają ustępować w kwestii swoich wartości, nawet pod presją USA.

Źródło: PolsatNews.pl

Autor

Michał Mikołajczak

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama