W zachodniej części Pokrowska, Ukraina, sierżant Valerii Hladii, 30-letni operator czołgu, wyraża brak zaufania do Rosji oraz sceptycyzm wobec amerykańskich wysiłków dyplomatycznych mających na celu zawarcie rozejmu. Mimo wielu umów od 2014 roku, które nic nie zmieniły, Hladii planuje pozostać w armii na resztę swojego życia, czując, że to na żołnierzach spoczywa odpowiedzialność za obronę kraju.
- Sierżant Valerii Hladii z Ukrainy wyraża brak zaufania do Rosji oraz sceptycyzm wobec amerykańskich wysiłków dyplomatycznych na rzecz rozejmu.
- Hladii planuje pozostać w armii na resztę życia, czując odpowiedzialność za obronę kraju.
- Ukraińscy żołnierze nie wierzą w proces pokojowy, uważając, że to oni muszą chronić swoją ojczyznę.
- Kontrola nad Donbasem, bogatym w złoża, jest strategicznym celem Rosji, która twierdzi, że działa w obronie rosyjskojęzycznych Ukraińców.
- Od pełnoskalowej inwazji w 2022 roku, wschodnia Ukraina doświadcza ciągłego konfliktu i niepokoju.
Bez zaufania do dyplomacji
Sierżant Hladii przyznaje, że unika oglądania wiadomości dotyczących negocjacji pokojowych, ponieważ je go frustrują. „Próbuję nie oglądać wszystkich tych [dyplomatycznych] rzeczy, bo to mnie po prostu denerwuje,” mówi, siedząc na swoim czołgu. „Było wiele umów od 2014 roku. Nic nie zmieniły dla nas. Wciąż mamy tę wojnę.”
Wojskowe realia na froncie
Na froncie ukraińscy żołnierze nie mają zaufania do procesu pokojowego, czując, że to oni muszą chronić swoją ojczyznę. Wśród żołnierzy dominują uczucia zawodu i determinacji, związane z nieudanymi próbami prezydenta USA, Donalda Trumpa, nawiązania porozumienia z Władimirem Putinem. Ich celem jest zapobieżenie dalszej okupacji ukraińskich terenów i ludzi przez Rosję.
Donbas w ogniu konfliktu
Kontrola nad Donbasem, bogatym w złoża węgla i zakłady stalowe, jest strategicznym celem Rosji. Kreml twierdzi, że jego działania mają na celu ochronę rosyjskojęzycznych Ukraińców. Od momentu pełnoskalowej inwazji w 2022 roku, Rosja zbliża się do osiągnięcia tego celu, a wschodnia Ukraina nie zna wytchnienia od dźwięków artylerii i ataków dronów.
Oczekiwanie na wsparcie militarne
Czołg sierżanta Hladii to trofeum zdobyte podczas kontrataku w Charkowie we wrześniu 2022 roku. Jego brygada miała otrzymać amerykańskie pojazdy opancerzone Bradley, jednak opóźnienia w dostawach oraz zmiany polityczne w USA pozostawiły ukraińskich żołnierzy w niepewności.
Wojna bez przełomów
Brak znaczących przełomów militarnych po obu stronach odzwierciedla impas dyplomatyczny. Kreml odrzucił 30-dniowy rozejm zaproponowany przez Waszyngton w marcu, decydując się na wprowadzenie ograniczonych zawieszeń broni na własnych warunkach. 28 kwietnia Putin ogłosił „humanitarny rozejm” na okres od 8 do 10 maja, co zbiegło się z obchodami Dnia Zwycięstwa w Rosji.
Determinacja w obliczu kryzysu
Żołnierze ukraińscy, tacy jak szeregowy Ihor Osmachko z 68. Brygady Strzelców, wyrażają zdecydowane stanowisko: „Nie powinniśmy się zatrzymywać. Nie możemy dać czasu tym diabolicznym siłom na zregenerowanie się i ponowny atak. Putin nie ulegnie próbom rozejmu i negocjacjom. Jedynie maksymalna presja może zadziałać.”
Wyzwania na froncie
Dowódcy na froncie są zdeterminowani, aby utrzymać linie obrony i odzyskiwać terytorium, dzień po dniu. Młodszy porucznik, który przedstawił się jako Anton, z dumą mówi o tym, że ukraińskim siłom udało się odzyskać cztery miejscowości w regionie Pokrowsk od lutego. Szacuje, że na każdego ukraińskiego poległego przypada dziesięciu żołnierzy rosyjskich.
Nowe technologie w walce
Jednym z kluczowych wyzwań są rosyjskie drony światłowodowe, które umożliwiają precyzyjne rozpoznanie i ataki kamikaze. Kapitan o pseudonimie Perun przekonuje, że sytuacja jest trudna, ale pod kontrolą, a ukraińscy inżynierowie wojskowi próbują produkować własne drony światłowodowe, chociaż nie są jeszcze na odpowiednim poziomie.
Potrzeba długozasięgowych broni
Wszyscy zgadzają się, że brakuje amunicji i personelu. Jednak w ocenie Andriia, starszego porucznika, Ukraina potrzebuje przede wszystkim broni długozasięgowej. „Wiemy, gdzie są [rosyjskie wojska], ile ich jest, ale nie możemy ich trafić,” mówi z frustracją. „Mamy 100% intuicji, że wróg też jest na skraju swoich możliwości.”

