Większość sejmowa szykuje uchwałę, która ma podważyć legalność prezesury Bogdana Święczkowskiego w Trybunale Konstytucyjnym. Planowane głosowanie ma umożliwić natychmiastowe zmiany personalne w TK i wyznaczenie tymczasowego następcy obecnego prezesa.
- Sejm przygotowuje uchwałę podważającą legalność prezesury Święczkowskiego
- Kwestionowana będzie też prezeska Julia Przyłębska
- W TK wakuje obecnie 6 miejsc na 15 stanowisk sędziowskich
- Termin zgłaszania kandydatów upływa 11 marca do godz. 12:00
- Uchwała ma umożliwić wyznaczenie tymczasowego prezesa TK
Jak donosi WP.pl, projektowana uchwała ma na celu „rzeczywiste usunięcie skutków kryzysu konstytucyjnego” w Trybunale. Autorzy dokumentu wprost stwierdzają, że
Trybunałem Konstytucyjnym kieruje faktycznie osoba nieuprawniona, a podejmowane przez nią czynności w zakresie wyznaczania składów orzekających były i są nadal dokonywane z naruszeniem prawa
.
Święczkowski i Przyłębska na celowniku
Uchwała ma podważyć nie tylko obecną prezesuręę Bogdana Święczkowskiego, ale też legalnośćć kadencji jego poprzedniczki Julii Przyłębskiej. Co ważne - nie będzie kwestionowany fakt zasiadania Święczkowskiego w TK jako sędziego, ale wyłącznie jego uprawnienia prezesa.
Świętrzkowski objął funkcję prezesa TK 9 grudnia 2024 roku. Teraz koalicja rządząca chce to zmienić, argumentując, że
TK przestał spełniać swoją funkcję jako organ bezstronny i niezawisły, służący obywatelom Rzeczypospolitej jako najważniejszy strażnik ich konstytucyjnych praw
.
Sześć wakatów do obsadzenia
Problem personalny TK jest poważny. Z 15 stanowisk sędziowskich aż 6 pozostaje nieobsadzonych. A to nie koniec - kadencje dwóch kolejnych sędziów, Andrzeja Zielonackiego i Justyna Piskorskiego, kończą się już w tym roku (odpowiednio 28 czerwca i 18 września).
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyznaczył termin na zgłaszanie kandydatów do TK - mają na to czas do 11 marca, do godziny 12:00. To bardzo krótka procedura, co wskazuje na pilność sprawy.
Warto przypomnieć, że Sejm już czterokrotnie odrzucał kandydatury sędziów zgłaszanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Teraz koalicja chce przejąć inicjatywę i obsadzić wakujące stanowiska własnymi kandydatami.
Polityczny spór o TK trwa
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego ciągnie się od lat. Koalicja rządząca twierdzi, że TK stracił swoją niezależność i został upolityczniony. Dlatego planowane zmiany personalne mają - według ich założeń - przywrócić zaufanie do tej instytucji.
Opozycja z pewnością nie pozostanie bierna wobec tych planów. Jednak przy obecnych układach sił w Sejmie większość może przepchnąć swoją uchwałę bez większych problemów. Pozostaje pytanie o reakcję prezydenta i samego Trybunału na te działania.
Źródło: Rzeczpospolita


Komentarze