W dniu 21 maja 2025 roku chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wyraziło dezaprobatę wobec skutków sankcji nałożonych na Rosję przez Unię Europejską. Nowe restrykcje, w tym 17. pakiet sankcji, obejmują również chińskie firmy, co może znacząco wpłynąć na ich współpracę gospodarczą z Rosją, zwłaszcza w obszarze technologii. Eksperci podkreślają, że te działania mają na celu zwiększenie presji na Moskwę, ale rykoszetują również w kierunku Pekinu, co może prowadzić do dalszych napięć w relacjach chińsko-rosyjskich.
- Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wyraziło dezaprobatę wobec sankcji UE na Rosję.
- 17. pakiet sankcji UE obejmuje blisko 200 statków z rosyjskiej 'floty cieni'.
- Sankcje wpływają na współpracę gospodarczą Chin z Rosją.
- Przewodnicząca KE zapowiedziała prace nad 18. pakietem sankcji.
- Nowe restrykcje mogą ograniczyć chińskie inwestycje w Rosji.
W odpowiedzi na te wydarzenia, Chiny wyrażają obawy o przyszłość swoich inwestycji w Rosji oraz o stabilność współpracy z tym kluczowym partnerem. Zmiany te mają miejsce w kontekście rosnącego napięcia geopolitycznego, które wpływa na globalne rynki i relacje międzynarodowe.
Sankcje UE wobec Rosji
Unia Europejska zatwierdziła 17. pakiet sankcji na Rosję, który dotyczy blisko 200 statków z tzw. „floty cieni”, mających na celu omijanie embarga na eksport rosyjskiej ropy. Jak podaje portal defence24.pl, sankcje te mają na celu zwiększenie presji na Rosję w związku z wojną w Ukrainie. Nowe restrykcje obejmują również firmy z Chin, co może wpłynąć na ich współpracę z Rosją. Wcześniej businessinsider.com.pl informował, że nowe sankcje uderzają w chińskie podmioty, co może ograniczyć ich działalność w regionie.
Wprowadzenie tych sankcji jest częścią szerszej strategii Unii Europejskiej, mającej na celu osłabienie zdolności Rosji do prowadzenia działań wojennych oraz zmuszenie jej do zmiany polityki wobec Ukrainy. Oprócz statków, sankcje obejmują także różnorodne sektory gospodarki, co może mieć dalekosiężne konsekwencje dla międzynarodowych relacji handlowych.
Reakcja Chin
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wyraziło dezaprobatę wobec sankcji, wskazując na ich negatywny wpływ na chińsko-rosyjską współpracę gospodarczą. Jak informuje tvn24.pl, Chiny odczuwają presję wynikającą z sankcji wtórnych, które mogą ograniczać ich możliwości eksportowe. Eksperci podkreślają, że sankcje mają na celu nie tylko osłabienie Rosji, ale również wpływają na powiązane z nią firmy z innych krajów, w tym Chin. Jak zauważa businessinsider.com.pl, nowe sankcje mogą znacząco wpłynąć na chińskie inwestycje w Rosji.
Reakcja Pekinu wskazuje na rosnącą frustrację z powodu działań Zachodu, które w ich oczach mogą być postrzegane jako naruszenie zasad wolnego handlu. Chiny obawiają się, że dalsze zaostrzenie sankcji może prowadzić do ograniczenia ich wpływów w regionie oraz pogorszenia sytuacji gospodarczej.
Dalsze kroki UE
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała dalsze prace nad 18. pakietem sankcji, mających na celu zwiększenie presji na Rosję. Jak podaje defence24.pl, nowe sankcje mają na celu uderzenie w rosyjski sektor finansowy oraz gazociągi Nord Stream 1 i 2. Wcześniej tvn24.pl informowało, że sankcje obejmą również 30 firm zaangażowanych w obchodzenie restrykcji nałożonych na Rosję, co dodatkowo zwiększa napięcia w relacjach międzynarodowych.
Działania Unii Europejskiej odzwierciedlają jej zdecydowaną wolę wpływania na sytuację w Rosji i ograniczenia jej możliwości militarnych. W miarę narastania kryzysu w Ukrainie, kolejne kroki ze strony UE mogą zaostrzyć międzynarodowe napięcia, a ich skutki mogą rozciągać się na globalny rynek energii i inne obszary gospodarki.

