Reklama

Sąd umorzył sprawę przeciwko Kaczyńskiemu. Brejza: „Zachęca do powtarzania kłamstwa”

radiopin_20260127_200111

Warszawski sąd uznał, że Jarosław Kaczyński zniewążył Krzysztofa Brejzę, ale umorzył sprawę z powodu znikomej szkodliwości społecznej. Prezes PiS twierdził wcześniej, że polityk Koalicji Obywatelskiej odpowiada za „odrażające przestępstwa”.

  • Sąd stwierdził zniewagę, ale umorzył sprawę przeciwko Kaczyńskiemu
  • Prezes PiS zarzucał Brejzie „odrażające przestępstwa”
  • Dorota Brejza zapowiada odwołanie od wyroku
  • Krzysztof Brejza porównuje sytuację do twórczości Kafki
  • Żona polityka ostrzega przed zachętą dla innych działaczy PiS

Warszawa wydała kontrowersyjny wyrok. Sąd potwierdził zniewagę, ale jednocześnie uznał ją za… niegroźną dla społeczeństwa. To właśnie na tej podstawie umorzył sprawę przeciwko prezesowi PiS.

Dorota Brejza nie odpuszcza

Dorota Brejza, pełnomocniczka męża, nie kryje oburzenia. „Odwołujemy się, nie uznamy tego wyroku. Bo on wręcz zachęca innych polityków PiS, żeby powtarzali kłamstwa na nasz temat” - powiedziała Onetowi. I ma konkretne obawy.

Reklama

Zdaniem żony polityka KO, taki wyrok może być sygnałem dla całej partii Kaczyńskiego. Jeśli można znieważać bez konsekwencji, to dlaczego mieliby się powstrzymywać?

„Czuję się jak u Kafki”

Sam Krzysztof Brejza nie pozostaje obojętny na decyzję sądu. „Czuję się jak u Kafki” - mówi polityk, nawiązując do absurdalnych sytuacji z powieści czeskiego pisarza.

„Sąd pokazał, że prezesa PiS traktuje jak świętą krowę” - dodaje Brejza. W jego ocenie wyrok to dowód na nierówne traktowanie polityków przez wymiar sprawiedliwości.

Kontrowersyjne zarzuty prezesa PiS

Sprawa dotyczyła słów Jarosława Kaczyńskiego o „odrażających przestępstwach”, za które miał odpowiadać Krzysztof Brejza. Prezes PiS wielokrotnie powtarzał te zarzuty publicznie.

Teraz sąd stwierdził wprawdzie zniewagę, ale uznał jej skutki za marginalne. Czy rzeczywiście tak jest? To pytanie, które nurtuje rodzinę Brejzów.

Decyzja warszawskiego sądu z pewnością nie zakończy tej sprawy. Zapowiedź odwołania oznacza, że sprawa trafi do wyższej instancji. I tam może się okazać, że „znikoma szkodliwość” wcale taka znikoma nie była.

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama