GKS Tychy ma nowego trenera. Klub z I ligi postawił na doświadczenie Rene Pomsa - 50-letniego Austriaka, którego polscy kibice pamiętają z pracy w Lechu Poznań. Kontrakt został podpisany do końca obecnego sezonu.
- Rene Poms został nowym trenerem GKS Tychy z kontraktem do końca sezonu
- 50-letni Austriak pracował jako asystent Nenada Bjelicy w Lechu Poznań
- GKS zajmuje ostatnie 18. miejsce w I lidze z 14 punktami w 24 meczach
- Do sztabu dołączył też współpracownik Pomsa - Dino Škvorc
- Nowy trener zastąpił Łukasza Piszczka
Sytuacja w Tychach jest naprawdę trudna. Klub zajmuje ostatnie, 18. miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem zaledwie 14 punktów w 24 meczach. To oznacza walkę na noże o utrzymanie.
Znana twarz z Lecha Poznań
Rene Poms to postać, którą polscy kibice dobrze znają. Przez blisko dwa lata pracował jako asystent trenera w Lechu Poznań u boku Nenada Bjelicy. Ich współpraca trwała łącznie dziesięć lat i prowadziła przez różne europejskie kluby.
Austriak miał okazję prowadzić drużyny w najważniejszych meczach. Zastępował Bjelicę między innymi w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt - to pokazuje, jakim zaufaniem darzył go chorwacki szkoleniowiec.
Doświadczenie na europejskich boiskach
Po rozstaniu z Bjelicą w 2022 roku, Poms rozpoczął samodzielną karierę trenerską. Objął NK Osijek w Chorwacji i początki miał obiecujące - w trzech pierwszych meczach zdobył siedem punktów.
Do zimowej przerwy jego zespół rozegrał 12 spotkań z bilansem 9 zwycięstw, 1 remis i tylko 2 porażki. NK Osijek zakończył rozgrywki 2022 roku na trzecim miejscu z awansem do ćwierćfinału Pucharu Chorwacji.
Później pracował w austriackim DSV Leoben i greckim PAS Giannina - oba kluby z drugiego poziomu rozgrywkowego. Ostatnio prowadził Grazer AK 1902 w austriackiej Bundeslidze, gdzie od października 2024 do marca 2025 zanotował 3 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek w 12 meczach.
Wsparcie w sztabie
Wraz z Pomsa do Tychów trafił jego stały współpracownik Dino Škvorc. To może być ważne - nowy trener będzie miał obok siebie zaufaną osobę, która zna jego metody pracy.
Rene Poms zastąpił na ławce Łukasza Piszczka. Teraz przed Austriakiem stoi zadanie nie lada - w pozostałych meczach sezonu musi wyciągnąć GKS z ostatniego miejsca w tabeli. Czas ucieka, a każdy punkt może okazać się na wagę złota.
Źródło: tychy.pl


Komentarze