Prezydent Karol Nawrocki skorzystał po raz pierwszy z prawa łaski, ułaskawiając 2 lutego trzy osoby z ośmiu, których wnioski rozpatrzył. Wszystkie decyzje dotyczyły „zwykłych Polaków w dramatycznych sytuacjach” - jak podkreślił szef gabinetu prezydenta.
- Prezydent Nawrocki ułaskawił trzy osoby z ośmiu rozpatrywanych wniosków
- Wśród ułaskawionych 85-letnia schorowana wdowa, która sprzedała mieszkanie na spłatę zobowiązań
- Ułaskawiono też mężczyznę po wypadku z problemami onkologicznymi
- Trzeci ułaskawiony to mężczyzna opiekujący się chorą żoną i wychowujący dwoje dzieci
- To pierwsze ułaskawienia prezydenta od objęcia urzędu
Dramatyczne historie zwykłych ludzi
„Pierwsze trzy ułaskawienia dotyczyły spraw zwykłych Polaków, spraw niemedialnych” - wyjaśnił Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Te słowa najlepiej opisują charakter pierwszych decyzji Nawrockiego o prawie łaski.
Wśród ułaskawionych znalazła się 85-letnia schorowana wdowa, która sprzedała swoje mieszkanie, żeby spłacić zobowiązania. Kolejna osoba to mężczyzna po wypadku komunikacyjnym, który doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i zmaga się z problemami onkologicznymi.
Trzeci ułaskawiony to mężczyzna opiekujący się żoną chorą na raka i wychowujący dwoje dzieci. „To zwykli Polacy w dramatycznych sytuacjach” - podkreślił Szefernaker.
Humanitarne podejście do prawa łaski
Prezydent podjął swoje decyzje kierując się względami humanitarnymi, pozytywnymi opiniami sądów oraz wnioskami Prokuratora Generalnego. Z ośmiu rozpatrzonych spraw przychylił się do trzech próśb o ułaskawienie.
Prawo łaski to jedno z uprawnień Prezydenta RP, które pozwala na złagodzenie lub całkowite anulowanie kary. Decyzje Nawrockiego są jego pierwszymi ułaskawieniami od momentu objęcia najwyższego urzędu w państwie.
Dla porównania - poprzedni prezydent Andrzej Duda w ciągu dziesięciu lat pełnienia funkcji ułaskawił 146 osób. Pokazuje to, jak rzadko i ostrożnie prezydenci korzystają z tego uprawnienia.
Ułaskawienia prezydenta Nawrockiego wskazują na humanitarne podejście do wykonywania tego trudnego uprawnienia. Skupienie się na dramatycznych losach pojedynczych ludzi, a nie na medialnych sprawach, może wyznaczać kierunek jego prezydentury w kwestiach społecznych.
Źródło: Gazeta


Komentarze