Około 500 metrów kwadratowych hali przy ul. Okrężnej w Gliwicach stanęło dziś w płomieniach. Do akcji gaśniczej ruszyło 25 zastępów straży pożarnej z całego regionu.
- Pożar objął około 500 m² hali o wymiarach 100×10 metrów przy ul. Okrężnej w Gliwicach
- W budynku znajdowała się stolarnia i warsztat naprawy wózków widłowych
- W akcji brało udział 25 zastępów straży pożarnej (około 88 strażaków)
- Wszystkie osoby opuściły halę, nikt nie został ranny
- Pomiary nie wykazały obecności niebezpiecznych substancji w powietrzu
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do centrum zawiadamiania straży pożarnej przed godziną 12. Pierwsze zastępy na miejscu potwierdziły najgorsze obawy.
„Około 500 metrów kwadratowych zostało objętych ogniem” - powiedział Interii st. kpt. Damian Dudek, rzecznik prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach.
Mobilizacja sił z całego regionu
Skala pożaru zmusiła służby do uruchomienia poważnych sił. Na miejsce zadysponowano nie tylko lokalne jednostki, ale też wsparcie z kilku miast.
W akcji wzięły udział: grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach, samochód rozpoznania chemicznego Mobilab Katowice, pluton gaśniczy z Zabrza oraz zastęp zabezpieczenia medycznego z Bytomia. W sumie około 88 strażaków walczyło z ogniem.
Stolarnia i warsztat wózków widłowych w płomieniach
Płonąca hala nie była zwykłym magazynem. „W środku znajdowały się pomieszczenia stolarni i do naprawy wózków widłowych” - wyjaśnił st. kpt. Dudek. To oznacza, że w budynku mogły być materiały łatwopalne i potencjalnie niebezpieczne substancje.
Na szczęście wszystkie osoby, które przebywały w hali, zdążyły ją opuścić przed przybyciem straży. Nikt nie odniósł obrażeń.
Brak zagrożenia dla mieszkańców
Jedną z głównych obaw w przypadku pożarów obiektów przemysłowych jest możliwość uwolnienia toksycznych substancji. Strażacy szybko to sprawdzili.
„Na podstawie pomiarów atmosfery w okolicy pożaru nie stwierdzono obecności niebezpiecznych substancji stanowiących zagrożenie dla okolicznych mieszkańców”
To dobra wiadomość dla mieszkańców okolicy, którzy mogli się obawiać o swoje bezpieczeństwo.
Kolejny pożar hali w tym miesiącu
To już drugi duży pożar hali w Polsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Na początku stycznia płonęła hala magazynowa w Tarnowie Podgórnym w Wielkopolsce. Tam do akcji ruszyło co najmniej 50 zastępów straży pożarnej.
Strażacy w Gliwicach nadal prowadzili działania na miejscu zdarzenia. Prace miały potrwać jeszcze kilka godzin. Dokładne straty będą przedmiotem dalszego postępowania.


Komentarze