Polscy sportowcy błyszczą we Włoszech! Już w piątek 13 lutego reprezentacja Polski zdobyła drugi medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 - srebrny krążek dla panczenisty Władimira Semirunnija w biegu na 10 tysięcy metrów.
- Polska zdobyła już dwa srebrne medale na ZIO 2026
- Kacper Tomasiak - srebro w skokach na skoczni normalnej
- Władimir Semirunnij - srebro w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m
- To już lepszy dorobek niż w Pekinie 2022 (jeden brąz)
- Do 22 lutego zostanie rozdanych 116 kompletów medali
To znacznie lepszy start niż cztery lata temu w Pekinie, gdzie Polska zdobyła tylko jeden medal - brązowy Dawida Kubackiego w skokach narciarskich. Co ciekawe, doświadczony skoczek nie znalazł się w tegorocznej kadrze.
Młody talent na podium
Pierwszy polski medal na ZIO 2026 wywalczył nastoletni skoczek narciarski Kacper Tomasiak. Młody zawodnik stanął na drugim stopniu podium w konkursie na skoczni normalnej, dając kibicom powód do radości już na początku igrzysk.
Sukces Tomasiaka to dowód na to, że polska szkoła skoków wciąż produkuje talenty światowej klasy. Choć w kadrze zabrakło Dawida Kubackiego, młodzi zawodnicy pokazują, że są gotowi przejąć pałeczkę.
Semirunnij dopełnia dzieła
Drugi medal dla Polski dołożył Władimir Semirunnij w łyżwiarstwie szybkim. Panczenista zdobył srebro na dystansie 10 tysięcy metrów, potwierdzając swoją klasę na najdłuższym dystansie tej dyscypliny.
To historyczny sukces, bo Polska rzadko może pochwalić się medalami w łyżwiarstwie szybkim na największych imprezach. Semirunnij udowodnił, że forma jest na odpowiednim poziomie.
Więcej medali w zasięgu?
Igrzyska trwają do 22 lutego, więc polscy sportowcy mają jeszcze sporo czasu, by powalczyć o kolejne krążki. Łącznie we Włoszech zostanie rozdanych 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach.
Start z dwoma srebrnymi medalami napawa optymizmem. Polska już teraz przebija dorobek z Pekinu 2022 - i to nie koniec olimpijskiej przygody naszych reprezentantów.
Źródło: www.polsatsport.pl

Komentarze