Film „Pojedynek” w reżyserii Łukasza Palkowskiego zadebiutował w polskich kinach 27 lutego i już zbiera pierwsze recenzje. To psychologiczny thriller historyczny, który opowiada o losach polskich oficerów więzionych przez NKWD w Kozielsku.
- „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego trafił do kin 27 lutego 2026
- Jakub Gierszał gra pianistę Karola Grabowskiego więzionego w Kozielsku
- Irlandzki aktor Aidan Gillen wcielił się w sowieckiego agenta NKWD
- Film to koprodukcja Polski, Irlandii i Ukrainy
- Scenariusz napisali Dżamila Ankiewicz, Agatha Dominik i Robert Gliński
W centrum fabuły znajduje się młody pianista Karol Grabowski, którego zagrał Jakub Gierszał. Jego bohater trafia do sowieckiego obozu, gdzie staje twarzą w twarz z agentem NKWD Wasilijem Zarubinem - w tej roli wystąpił irlandzki aktor Aidan Gillen, znany z „Gry o tron”.
Psychologiczna gra bez wybuchów i strzałów
„Pojedynek” celowo unika spektakularnych scen batalistycznych. Jak pisze recenzentka Elle.pl, to „wojna bez huku armat, za to z ciszą tak gęstą, że boli”. Film skupia się na psychologicznej walce między więźniami a ich oprawcami w murach klasztoru w Kozielsku.
Jakub Gierszał w rozmowach prasowych podkreśla, że jego zadaniem było pokazanie „subtelnego działania zła”.
„Nie zawsze trzeba pokazywać katowanie czy śmierć - czasem wystarczy jeden gest, jedno spojrzenie, żeby napięcie było nie do zniesienia”
- mówi aktor.
Międzynarodowa produkcja o polskiej tragedii
„Pojedynek” powstał jako koprodukcja Polski, Irlandii i Ukrainy. Za scenariusz odpowiadają Dżamila Ankiewicz, Agatha Dominik i Robert Gliński. Film porusza temat zbrodni katyńskiej, pokazując losy polskich oficerów, naukowców i artystów - elity narodu - zamkniętej przez NKWD.
Gierszał dodaje, że mimo ciężkiej tematyki, twórcy znaleźli miejsce na momenty oddechu.
„Humor widoczny w filmie daje trochę wytchnienia. Jeden uśmiech potrafi uratować sytuację”
- zauważa aktor.
Reżyser Łukasz Palkowski, znany m.in. z „Kamerdynera”, tym razem sięgnął po jedną z najtrudniejszych kart polskiej historii. Film ma przypominać o tragicznych wydarzeniach z przeszłości i skłonić do refleksji nad uniwersalnymi wartościami w obliczu opresji.
Źródło: Elle.pl


Komentarze