22-letni ratownik medyczny został napadnięty przez pijanego mężczyznę podczas udzielania pomocy w Cieszynie. Agresor wyzywał go, szarpał i uderzył - za co usłyszał zarzuty karne.
- 56-letni mieszkaniec Cieszyna zaatakował ratownika podczas udzielania pomocy medycznej
- Agresor był pod znacznym wpływem alkoholu i zachowywał się agresywnie
- Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej
- Sprawa trafi do sądu - grożą mu wysokie kary
- To kolejny przypadek agresji wobec służb medycznych w Polsce
Do incydentu doszło w poniedziałek, 2 lutego. Służby alarmowe otrzymały zgłoszenie o 56-letnim mężczyźnie, którego stan zdrowia wzbudzał niepokój. Na miejsce pojechał patrol z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Ratownik został zaatakowany podczas pomocy
Funkcjonariusze zastali mężczyznę pod znacznym wpływem alkoholu. Z uwagi na jego stan wezwali zespół ratownictwa medycznego. I tu zaczęły się problemy.
„Podczas udzielania pomocy 56-latek stał się agresywny wobec ratownika medycznego, wyzywał go, szarpał oraz uderzył” - informuje podkom. Krzysztof Pawlik, rzecznik prasowy cieszyńskiej policji.
22-letni ratownik próbował udzielić pomocy, ale zamiast wdzięczności spotkał się z atakiem. Policjanci musieli interweniować i zatrzymać agresora.
Sprawca odpowie przed sądem
Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego. Sprawa trafi do sądu, gdzie będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny.
To nie są błahe przewinienia. Ratownicy medyczni są chronieni przez prawo podobnie jak funkcjonariusze publiczni. A od początku tego roku obowiązują jeszcze surowsze kary za ataki na służby mundurowe i medyków.
„Przypominamy, że ratownicy niosą pomoc w najtrudniejszych chwilach i apelujemy o poszanowanie pracy służb ratowniczych. Ich działania mają na celu ratowania zdrowia i życia. Agresja wobec nich stanowi przestępstwo i spotyka się zawsze z pełną odpowiedzialnością prawną” - podkreśla rzecznik Pawlik.
Problem narasta w całej Polsce
Niestety, to nie pierwszy taki przypadek. Agresja wobec ratowników medycznych staje się coraz większym problemem w całym kraju. Ludzie, którzy ryzykują własne życie, żeby ratować innych, spotykają się z atakami ze strony osób, którym próbują pomóc.
Czy alkohol może być usprawiedliwieniem? Absolutnie nie. Prawo jest tu jasne - kto atakuje ratownika, ponosi pełną odpowiedzialność.
Źródło: Alert Medyczny


Komentarze