Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu podpisał dziś umowę z Parkiem Naukowo-Technologicznym, która ma chronić wrażliwe dane medyczne pacjentów przed cyberatakami. To odpowiedź na alarmujące statystyki - tylko w poniedziałek zarejestrowano ponad 70 tysięcy prób włamań na polskie serwery.
- Szpital w Opolu przenosi dane do zewnętrznego Data Center
- 70 tysięcy cyberataków na polskie serwery w jeden dzień
- Współpraca dwóch opolskich instytucji ma znaczenie regionalne
- Zabezpieczenie przed paraliżem pracy szpitala
Wrażliwe informacje o pacjentach trafią do profesjonalnego Data Center Parku Naukowo-Technologicznego. Dariusz Madera, dyrektor generalny USK, wraz z przedstawicielami PNT podpisali umowę, która ma uchronić placówkę przed utratą czy zablokowaniem danych.
Cybergroźba rośnie z dnia na dzień
Liczby mówią same za siebie. „Tylko dzisiaj odnotowano ponad 70 tysięcy cyberataków na polskie serwery, dlatego tak ważne jest zabezpieczenie, które daje taki magazyn jak Data Center” - podkreśla Damian Kolarczyk, dyrektor Centrum Przetwarzania Danych PNT Opole.
To nie są abstrakcyjne zagrożenia. Szpitale w Polsce już nieraz stawały w obliczu paraliżu po atakach hakerów. Zablokowane systemy oznaczają chaos w pracy lekarzy, odwołane operacje i zagrożenie dla pacjentów.
Strategiczna współpraca dla regionu
Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski nie ukrywa zadowolenia z porozumienia. „To także ważny krok dla miasta. Ta współpraca dwóch rozwijających się ośrodków ma duże znaczenie w oddziaływaniu na cały region” - ocenił podczas podpisania umowy.
Park Naukowo-Technologiczny w Opolu zyskuje tym samym kolejnego strategicznego partnera. Dla szpitala to z kolei gwarancja ciągłości działania nawet w przypadku cyberataku.
Dane medyczne w bezpiecznych rękach
Przeniesienie danych do zewnętrznego centrum to rozwiązanie, które stosuje już wiele europejskich placówek medycznych. Profesjonalne Data Center oferuje nie tylko zaawansowane zabezpieczenia, ale też kopie zapasowe i ciągły monitoring.
Dla pacjentów USK oznacza to spokój o bezpieczeństwo ich najwrażliwszych informacji zdrowotnych. A dla lekarzy - pewność, że system nie padnie w najmniej odpowiednim momencie.
Źródło: Czas na Opole


Komentarze