Od wtorku 24 lutego kierowcy jadący autostradą A4 przez województwo opolskie muszą liczyć się z nowym odcinkowym pomiarem prędkości. System uruchomiono punktualnie o godzinie 12:00 na odcinku między węzłem Krapkowice a MOP Góra Świętej Anny.
- Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A4 działa od 24 lutego o godz. 12:00
- Kontrolowany odcinek ma długość 6,5 kilometra między Krapkowicami a MOPem Góra Świętej Anny
- Ograniczenia: 140 km/h dla aut osobowych, 80 km/h dla ciężarówek
- System mierzy średnią prędkość z całego odcinka, nie da się go „oszukać” przyspieszeniem między kamerami
- Celem jest poprawa bezpieczeństwa na jednym z głównych fragmentów autostrady w woj. opolskim
Jak poinformowało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, nowy system obejmuje fragment autostrady o długości 6,5 kilometra. To oznacza, że kierowcy nie mogą już liczyć na „szybkie przyspieszenie między kamerami” - system liczy średnią prędkość z całego kontrolowanego odcinka.
Jakie są limity prędkości?
Na kontrolowanym fragmencie A4 obowiązują standardowe ograniczenia: 140 km/h dla samochodów osobowych i 80 km/h dla pojazdów ciężarowych. System działa w pełni automatycznie - kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego fragmentu, a następnie obliczana jest średnia prędkość przejazdu.
To oznacza koniec z taktyką hamowania przed kamerą i przyspieszania zaraz po niej. Teraz każda minuta i każdy kilometr na tym odcinku są dokładnie monitorowane.
Bezpieczeństwo to priorytet
Głównym celem wprowadzenia odcinkowego pomiaru jest poprawa bezpieczeństwa na jednym z najważniejszych fragmentów autostrady w województwie opolskim. Doświadczenia z innych regionów kraju pokazują, że tam gdzie działa taki system, liczba wykroczeń i niebezpiecznych zdarzeń wyraźnie spada.
Dla kierowców oznacza to przede wszystkim konieczność dostosowania się do nowych realiów. Już nie wystarczy zdjąć nogę z gazu na widok kamery - teraz trzeba jechać zgodnie z przepisami przez cały odcinek między Krapkowicami a Górą Świętej Anny.
System to kolejne narzędzie w walce o bezpieczniejsze polskie drogi, ale też jasny sygnał dla kierowców: na A4 w tym rejonie trzeba jeździć zgodnie z przepisami.
Źródło: Tygodnik Krapkowicki


Komentarze