Akcje Novo Nordisk gwałtownie spadły o 14,5% w notowaniach w Nowym Jorku po tym, jak duńska firma farmaceutyczna zaskoczyła rynek obniżeniem prognoz przychodów na 2026 rok. Spółka spodziewa się spadku sprzedaży w przedziale 5-13%, podczas gdy analitycy przewidywali wzrost o 1,4%.
- Novo Nordisk obniżył prognozy przychodów na 2026 - spodziewa się spadku 5-13%
- Akcje firmy spadły o 14,5% w Nowym Jorku po ogłoszeniu
- Konsensus analityków przewidywał wzrost sprzedaży o 1,4%
- Presja konkurencji na leki Ozempic i Wegovy narasta
- W styczniu Kanada wprowadzi generyczny semaglutyd
Nerwowa reakcja na niespodziewane prognozy
Firma postanowiła „wyłożyć karty na stół” dzień przed planowaną publikacją raportu kwartalnego. Jak zauważa Comparic.pl: „Rynek nie lubi zaskoczeń, a już na pewno nie takich”. Efekt był natychmiastowy - masowa wyprzedaż akcji pokazała, jak krucha była wiara inwestorów w szybki powrót do stabilnego wzrostu.
Dla kontrastu, w 2025 roku sprzedaż Novo Nordisk wzrosła o 10%, co dawało nadzieję na kontynuację pozytywnych trendów. Teraz okazuje się, że firma musi zmierzyć się z rosnącą presją konkurencyjną.
Wegovy pokazuje pierwsze sukcesy, ale to za mało
Nowa tabletka Wegovy w USA odnotowała ponad 26 000 recept w drugim pełnym tygodniu sprzedaży, co początkowo rozbudziło oczekiwania rynku. Problem w tym, że sukcesy jednego produktu nie równoważą narastających problemów całej firmy.
Evan David Seigerman, analityk BMO Capital, wskazuje na główną przyczynę spadku prognoz: „Ustępstwa cenowe wpływają na przychody w 2026 roku, gdy Novo liczy na przepływ wolumenów”. Innymi słowy - firma musi obniżać ceny, żeby utrzymać sprzedaż.
Generyki tuż za rogiem
Sytuacja Novo Nordisk może się jeszcze pogorszyć. Już w styczniu 2026 roku Kanada stanie się pierwszym krajem, który wprowadzi generyczny semaglutyd - główny składnik aktywny zarówno Ozempicu, jak i Wegovy.
To oznacza, że presja cenowa, która już teraz daje się we znaki firmie, może tylko narastać. Konkurencja firm takich jak Eli Lilly czy Hims & Hers już wpływa na pozycję rynkową duńskiego giganta.
Dla polskich inwestorów posiadających akcje Novo Nordisk lub fundusze w nie zaangażowane, to sygnał ostrzegawczy. Firma, która jeszcze niedawno była gwiazdą rynku leków na otyłość, teraz musi walczyć o utrzymanie pozycji w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku.
Źródło: Comparic.pl


Komentarze