Ewa Pajor po raz kolejny zapisała się w historii El Clasico. Polska napastniczka FC Barcelony zdobyła dwie bramki w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Królowej przeciwko Realowi Madryt, prowadząc swój zespół do efektownego zwycięstwa 4:0.
- Ewa Pajor strzeliła dwa gole w ćwierćfinale Pucharu Królowej
- Barcelona pokonała Real Madryt 4:0 na Santiago Bernabéu
- Hiszpańska prasa okrzyknęła Polkę „niestrudzoną”
- To już trzecie zwycięstwo nad Realem w tym sezonie
- 29-letnia napastniczka wyrasta na prawdziwy koszmar Królewskich
Kataloński dziennik „Mundo Deportivo” nie mógł nachwalić się gry 29-letniej snajperki. „Niestrudzona” - tak określili Polkę po jej rewelacyjnym występie na Santiago Bernabéu. I rzeczywiście, trudno o lepsze określenie dla zawodniczki, która stała się koszmarem odwiecznego rywala Barcelony.
Trzeci raz w tym sezonie
To już kolejne zwycięstwo nad Realem w wykonaniu Pajor. W listopadzie Barcelona rozbiła Królewskie 4:0 w lidze hiszpańskiej, a w styczniu dorzuciła triumf 2:0 w finale Superpucharu Hiszpanii. Za każdym razem kluczową rolę odgrywała polska napastniczka.
Wczorajszy mecz? Prawdziwy koncert Barcelony. Real nie miał żadnych szans, a Pajor pokazała, dlaczego jest jedną z najlepszych snajperek na świecie. Dwa gole i asysty w grze zespołowej - tak właśnie wygląda kompletna piłkarka.
Od Wolfsburga do Barcelony
Ewa Pajor trafiła do FC Barcelony w 2024 roku i szybko stała się jedną z najważniejszych postaci drużyny. Jej doświadczenie z lat gry w VfL Wolfsburg teraz procentuje w barwach katalońskiego giganta.
Kapitanka reprezentacji Polski pokazuje, że polski futbol kobiecy może konkurować na najwyższym poziomie. Jej występy w El Clasico to powód do dumy dla wszystkich polskich kibiców i inspiracja dla młodych zawodniczek w kraju.
Barcelona awansowała do półfinału Pucharu Królowej, a Ewa Pajor kolejny raz udowodniła, że wielkie mecze to jej żywioł. Real będzie musiał poczekać na rewanż - jeśli w ogóle będzie miał na to szansę w tym sezonie.
Źródło: Onet


Komentarze