W wieku 93 lat zmarł Jan Sznajder - malarz, rzeźbiarz, poeta i kombatant Armii Krajowej, który przez dziesięciolecia kształtował życie kulturalne Konina. Artysta odszedł 15 lutego, a o jego śmierci poinformował prezydent miasta Piotr Korytkowski.
- Jan Sznajder zmarł 15 lutego w wieku 93 lat
- Był kombatantem Konspiracyjnego Wojska Polskiego AK, skazanym na 12 lat więzienia
- Malarz, rzeźbiarz i poeta, ukończył Studium Plastyczne w Warszawie w 1959 roku
- Prowadził Muzeum Sztuki Ludowej w Posoce oraz pierwszą w Koninie pracownię plastyczną dla dzieci
- Otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
„Był twórcą i wychowawcą wielu pokoleń młodych artystów, współtwórcą życia kulturalnego Konina oraz strażnikiem pamięci historycznej” - napisał na Facebooku prezydent Korytkowski. Podkreślił też, że Sznajder „jako bardzo młody człowiek doświadczył represji okresu stalinowskiego, pozostając przez całe życie wierny swoim wartościom”.
Od konspiracji do więzienia
Jan Sznajder urodził się w 1933 roku w Lądku w województwie wielkopolskim. Już jako 16-latek wstąpił do Konspiracyjnego Wojska Polskiego Armii Krajowej. W 1950 roku został aresztowany i skazany na 12 lat więzienia za działalność niepodległościową.
Warunkowo zwolniony w 1955 roku ze względu na zły stan zdrowia. Nie mógł jednak podjąć studiów wyższych - dopiero w 1959 roku ukończył Studium Plastyczne w Warszawie. Należał do grupy plastyków „Nałęczów 56”.
Artysta i pedagog
Początkowo zajmował się malarstwem, a w latach 70. i 80. także rzeźbą w drewnie. Prowadził pierwszą w historii Konina pracownię plastyczną dla dzieci i młodzieży przy tamtejszym Domu Kultury.
Sznajder kierował też Muzeum Sztuki Ludowej w Posoce. Publikował wspomnienia więzienne i wiersze. Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
„Ukłony Mistrzu… Powiedzieć, że wraz z odejściem Jana Sznajdra (1933-2026) skończyła się pewna epoka, to jakby nic nie powiedzieć”
- napisała w pożegnaniu Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.
Artysta pozostawia po sobie dziedzictwo nie tylko artystyczne, ale i patriotyczne - był żywym świadkiem trudnych czasów w powojennej Polsce i strażnikiem pamięci historycznej regionu.
Źródło: Radio Zet


Komentarze