Reklama

Nie do wiary. Mike Maignan podarował gola Como w meczu z Milanem

radiopin_20260218_220103

Mike Maignan popełnił kuriozalny błąd w meczu AC Milan z Como, podając piłkę wprost pod nogi Nico Paza. 21-letni Argentyńczyk nie zmarnował prezentu i w 32. minucie pokonał francuskiego bramkarza, strzelając mu między nogami.

  • Mike Maignan popełnił fatalny błąd w 32. minucie meczu Milan - Como
  • Nico Paz wykorzystał prezent od bramkarza i strzelił między jego nogami
  • To dziesiąty gol Paza w sezonie 2025/26, do tego ma sześć asyst
  • Maignan niedawno przedłużył kontrakt z AC Milan
  • Como prowadzi 1:0 na San Siro w 24. kolejce Serie A

Środowy wieczór na San Siro miał być kolejnym krokiem Milanu w stronę mistrzostwa. Zamiast tego kibice Rossonerich oglądali kuriozalną pomyłkę jednego z najlepszych bramkarzy Serie A.

Prezent od Maignana

Do 32. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Maignan dostał podanie od obrońcy, nikt go nie atakował - mógł spokojnie wybić piłkę albo podać do kolegi. Zamiast tego Francuz totalnie zlekceważył sytuację i zagrał wprost pod nogi Nico Paza.

Reklama

21-latek nie potrzebował zaproszenia. Przejął futbolówkę i spokojnie pokonał bramkarza Milanu, strzelając mu jeszcze na dodatek między nogami. Upokorzenie kompletne.

Forma życia Paza

Dla Nico Paza to był dziesiąty gol w sezonie 2025/26. Do tego dorzucił już sześć asyst. Nietrudno zrozumieć, dlaczego trener Como Cesc Fabregas tak na niego stawia.

„Granie dobrze nie zawsze oznacza wygrywanie” - mówił przed meczem Fabregas. „Musimy skupić się na właściwym wykonywaniu zadań.” Jego zespół wykonał je idealnie, przynajmniej w tej sytuacji.

Upadek z piedestału

Jeszcze parę lat temu Mike Maignan był uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. We środę udowodnił jednak, że jest tylko człowiekiem - i popełnił błąd, którego nie powinien zrobić nawet junior.

Ironia losu? Francuz niedawno przedłużył kontrakt z Milanem. Kibice Rossonerich liczyli, że będzie ich pewnym punktem między słupkami przez kolejne lata. Po takim błędzie mogą mieć pewne wątpliwości.

Milan do przerwy przegrywał 0:1, a Como Cesca Fabregasa pokazało, że potrafi wykorzystać każdą okazję. Nawet tę podarowaną przez przeciwnika.

Źródło: SportoweFakty

Autor

Elżbieta Zadrożna

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama