Reklama

Netflix nakręci „Stranger Things: The First Shadow” - prequel o młodym Vecnie trafia z Broadwayu na ekran

radiopin_20260219_103102

Netflix postanowił przenieść na ekran teatralny spektakl „Stranger Things: The First Shadow”, który opowiada historię młodego Henry’ego Creela - przyszłego Vecny. Jak donosi portal Collider, streamingowa platforma odwołała przedstawienia Broadway’owskie z 10-14 lutego, aby nakręcić sztukę z oryginalną obsadą.

  • Netflix nakręci broadwayowski spektakl „Stranger Things: The First Shadow”
  • Przedstawienia z 10-14 lutego zostały odwołane na potrzeby filmowania
  • Historia koncentruje się na młodym Henrym Creelu (przyszłym Vecnie)
  • W obsadzie Louis McCartney jako Henry Creel oraz T.R. Knight
  • Netflix nie podał jeszcze daty premiery

Broadway zatrzymał się dla Netfliksa

Spektakl „Stranger Things: The First Shadow” to prequel rozgrywający się w Hawkins w 1959 roku. Opowiada o młodym Henrym Creelu i rozwoju jego psychokinetycznych zdolności. Jak podkreślili twórcy serialu, bracia Duffer: „It’s totally canon” - to znaczy historia jest w pełni kanoniczna dla uniwersum serialu.

Reklama

W głównej roli wystąpi Louis McCartney jako Henry Creel. W obsadzie znaleźli się też T.R. Knight, Gabrielle Nevaeh oraz Alex Breaux. Produkcja teatralna odnosi spory sukces finansowy - według danych branżowych zarabia około 1,4 miliona dolarów tygodniowo.

Młody Vecna i znajome twarze

Spektakl nie skupia się tylko na Henrym Creelu. Widzowie poznają też młodsze wersje Jima Hoppera i Joyce Maldonado, a także doktora Brennera. To właśnie dr Brenner fascynuje się zdolnościami chłopaka, co stanowi istotny element fabuły prequela.

Kate Trefry napisała scenariusz na podstawie oryginalnej historii stworzonej przez braci Duffer oraz Jacka Thorne’a. Akcja ma pokazać, jak przyszły Vecna zaczyna ulegać wpływowi Mindflayera i jak kształtuje się jego mroczna natura.

Kiedy na Netfliksie?

Netflix nie podał jeszcze oficjalnej daty premiery sfilmowanej wersji spektaklu. Według ustaleń, pierwotnie nagrania miały rozpocząć się już pod koniec ubiegłego roku. Teraz jednak platforma skupia się na ostatnim sezonie głównego serialu, który ma zamknąć całą historię Hawkins.

Dla polskich fanów „Stranger Things” to dobra wiadomość - będą mogli poznać pochodzenie jednego z najważniejszych antagonistów serialu, nie wyjeżdżając do Nowego Jorku czy Londynu na spektakl.

Źródło: PPE.pl

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama