Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego Radę Bezpieczeństwa Narodowego, a jeden z punktów obrad może zaskoczyć. Oprócz kwestii obronnych i międzynarodowych, politycy będą rozmawiać o „wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych” Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Rada Bezpieczeństwa Narodowego zbierze się 11 lutego o 14:00
- Na tapecie sprawy Czarzastego i jego powiązania z Sankt Petersburgiem
- Marszałek Sejmu ma nie złożyć ankiety bezpieczeństwa
- Dyskusja także o pożyczce na Program SAFE i Radzie Pokoju Trumpa
- TV Republika ujawnia szczegóły dotyczące rosyjskich kontaktów polityka
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że spotkanie o godzinie 14:00 ma dotyczyć trzech głównych tematów. Pierwszy to pożyczka zaciągnięta przez rząd na realizację Programu SAFE, drugi - udział Polski w Radzie Pokoju prezydenta Donalda Trumpa. Ale trzeci punkt brzmi już nietypowo dla tego typu spotkań.
Czarzasty i rosyjskie powiązania
Jak donosi RMF24, organem państwa będą wyjaśniać „wszelkie okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” lidera Nowej Lewicy. TV Republika sugeruje, że problem tkwi w niezłożeniu przez Czarzastego ankiety bezpieczeństwa - ma to związek z jego powiązaniami z Rosjanką pochodzącą z Sankt Petersburga.
Kobieta ma być wspólniczką w spółce zarządzającej hotelem Mościcki. A tu robi się ciekawie - większościowym udziałowcem jest Agencja Muza, gdzie Czarzasty posiada akcje, a jego żona pełni funkcję wiceprezesa.
Program SAFE na tapecie
Druga sprawa to ogromna pożyczka na Program SAFE. Polska wnioskowała o 43,7 mld euro na dofinansowanie 139 projektów obronnych. To gigantyczna kwota, która ma wzmocnić nasz potencjał militarny.
„To jest epokowe wydarzenie. SAFE był w części wymyślany i inicjowany przez Polskę” - mówił wcześniej premier Donald Tusk. Program powstał w 2025 roku jako odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony Rosji i niepewność co do dalszego zaangażowania USA w Europie.
Rada Pokoju Trumpa - Polska się waha
Trzeci temat to zaproszenie od prezydenta Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju. Warszawa wciąż nie zdecydowała, czy przystąpi do tego przedsięwzięcia. Państwa członkowskie mają być wybierane na trzyletnie kadencje, chyba że zapłacą ponad miliard dolarów za stałe członkostwo.
Sam Trump ma być dożywotnim prezesem Rady z niemal nieograniczonymi uprawnieniami. To decyzja o ogromnym znaczeniu strategicznym - zgodę musi wyrazić rząd.
Spotkanie 11 lutego zapowiada się więc niezwykle interesująco. Sprawy obronności, geopolityki i… osobistych powiązań najważniejszych polityków to materiał na gorącą dyskusję.
Źródło: RMF24


Komentarze