Michał Niewiński awansował do ćwierćfinału wyścigu na 1000 metrów w short tracku podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Polski zawodnik w kapitalnym stylu wygrał swój bieg eliminacyjny, finiszując z czasem 1:25,135.
- Niewiński wygrał bieg eliminacyjny na 1000m z czasem 1:25,135
- Felix Pigeon odpadł po upadku w swoim biegu
- Kanadyjczyk Felix Roussel najszybszy w kwalifikacjach (1:23,828)
- Polski zawodnik zajął piątą pozycję w klasyfikacji ogólnej
- Ćwierćfinały zaplanowane na czwartek
To sukces, na który czekali polscy kibice. Niewiński pokazał prawdziwą klasę, dominując od początku do końca swojego biegu. Polak przekonywująco pokonał rywali i bez większych problemów zapewnił sobie miejsce w czwartkowych ćwierćfinałach.
Pigeon kończy rywalizację po upadku
Niestety, drugi z Polaków - Felix Pigeon - zakończył już swoją przygodę z konkurencją na 1000 metrów. W pewnym momencie swojego biegu musiał ratować się przed upadkiem, co skutecznie przekreśliło jego szanse na awans. Ostatecznie dojechał jako ostatni w swojej grupie eliminacyjnej z czasem 1:26,271.
Ten nerwowy moment pokazał, jak nieprzewidywalny potrafi być short track. Jeden błąd, jedno potknięcie i marzenia o olimpijskim medalu mogą się rozwiać w ułamku sekundy.
Mocna konkurencja przed Niewińskim
Przed Polkiem nie będzie łatwo. Najszybszy w całych kwalifikacjach okazał się Kanadyjczyk Felix Roussel, który osiągnął imponujący czas 1:23,828. To różnica ponad sekundy w stosunku do wyniku Niewińskiego, co w short tracku oznacza naprawdę sporo.
Niewiński w ogólnym rozrachunku zajął piątą pozycję, co daje mu solidne wyjście do czwartkowych ćwierćfinałów. Wszystko wskazuje na to, że walka o miejsca w półfinale będzie zacięta.
Ćwierćfinały odbędą się już w czwartek. To będzie prawdziwy test dla polskiego zawodnika - czy stać go na kolejny awans i walkę o olimpijski medal?
Źródło: www.polsatsport.pl


Komentarze