Europa stanęła przed realnym niedoborem srebra inwestycyjnego. Cena kruszcu przekroczyła psychologiczną barierę 100 dolarów za uncję, osiągając w poniedziałek rekordowy poziom 109,445 USD.
- Cena srebra przekroczyła 100 dolarów za uncję po raz pierwszy od lat
- Mennica Skarbowa wysyła specjalne transporty po całej Europie
- Pół roku temu srebro kosztowało 50-60 dolarów za uncję
- Złoto również pobiło rekord, przekraczając 5000 dolarów za uncję
- Popyt napędzają niepewność geopolityczna i gonitwa za złotem
„Srebro, które jeszcze pół roku temu było w szerokim dostępie, dziś stało się dobrem deficytowym” — mówi portalowi Fakt Adam Stroniawski z Mennicy Skarbowej. I nie są to puste słowa. Firma reaguje na sytuację, wysyłając dodatkowe specjalne transporty po całej Europie.
Skok z 50 do ponad 100 dolarów
Skala wzrostu robi wrażenie. Jeszcze pół roku temu srebro kosztowało około 50-60 dolarów za uncję. Dziś? W poniedziałek 26 stycznia cena osiągnęła maksymalnie 109,445 USD, a na zamknięciu utrzymała się na poziomie 109,363 USD za uncję.
To nie tylko liczby w arkuszu kalkulacyjnym. Fizyczne zapasy metalu topnieją w ekspresowym tempie, a standardowe dostawy nie nadążają za popytem.
Mennica reaguje na gorączkę
„Reagując na rosnący popyt, jesteśmy zmuszeni wysyłać specjalne transporty metali do Polski i innych krajów Europy” — wyjaśnia Adam Stroniawski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży Mennicy Skarbowej.
Indywidualni inwestorzy wykupują kruszec na pniu. A to dopiero początek? Eksperci wskazują na kilka powodów tej srebrznej gorączki.
„Rosnąca cena srebra jest napędzana z jednej strony przez pogoń srebra za złotem, czyli dążenie inwestorów do metali szlachetnych w sytuacji silnego wzrostu cen złota, z drugiej – przez geopolityczne zawirowania i niepewność rynkową na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej i innych regionach świata”
— tłumaczy Stroniawski.
Złoto też bije rekordy
Równie spektakularnie zachowuje się złoto. W poniedziałek jego cena po raz pierwszy w historii przekroczyła 5000 dolarów za uncję, dochodząc do poziomu 5092,71 USD.
To oznacza, że inwestorzy szukają bezpiecznych przystani w czasach niepewności. Srebro, jako tańsza alternatywa dla złota, przyciąga szczególną uwagę.
Co nas czeka w najbliższych tygodniach? Analitycy rynku są ostrożni z prognozami, ale jedno jest pewne — popyt na fizyczne metale szlachetne pozostaje na rekordowo wysokim poziomie.

