Masowiec Iron Maiden wykorzystał prosty, ale skuteczny sposób na przepłynięcie przez zablokowaną od tygodnia Cieśninę Ormuz - zadeklarował chińskie powiązania i bezpiecznie pokonał niebezpieczne wody. W czwartek statek nadał sygnał „Chiński właściciel”, co pozwoliło mu uniknąć ataków sił irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
- Masowiec Iron Maiden bezpiecznie przepłynął przez Cieśninę Ormuz, deklarując chińskie powiązania
- Podobny manewr wykonał w sobotę statek Sino Ocean należący do Aquila Shipping
- 90% irańskiego eksportu ropy trafia do Chin, co zapewnia chińskim statkom bezpieczeństwo
- Cieśnina zamknięta od tygodnia z powodu konfliktu USA-Izrael-Iran
- Dziesiątki innych masowców tkwi w kolejce bez możliwości przepłynięcia
To już drugi przypadek w tym tygodniu, gdy statek udawał chińskie powiązania. W sobotę identyczny manewr wykonał masowiec Sino Ocean, płynący pod banderą Liberii. Zbliżając się do kontrolowanej przez IRGC cieśniny, nadał sygnał: „Chiński właściciel-Cała załoga chińska”. I faktycznie - według bazy Equasis statek należy do chińskiej firmy Aquila Shipping.
Iran ma powody, żeby oszczędzać chińskie statki
Dlaczego Iran nie atakuje? Odpowiedź jest prosta. 90% irańskiego eksportu ropy naftowej trafia właśnie do Chin, często przez kraje trzecie, żeby ominąć sankcje. To oznacza, że atakowanie chińskich tankowców byłoby strzałem we własną stopę.
Dla Pekinu wody Bliskiego Wschodu to coś więcej niż szlak handlowy - to żyła dla gospodarki. Niemal połowa chińskiego importu ropy musi przecisnąć się przez te właśnie wody. Bez tego dostępu ceny paliw w Chinach poszybowałyby w górę.
Dziesiątki statków czeka w kolejce
Podczas gdy Iron Maiden i Sino Ocean spokojnie przepłynęły, dziesiątki załadowanych masowców oraz tankowców z ropą i gazem tkwi w kolejce od wtorku. Wszystko zaczęło się, gdy IRGC ostrzelał statek Safeen Prestige i płynący mu na pomoc holownik Mussafah 2.
Według platformy Marine Traffic, Sino Ocean bez uszczerbku przepłynął przez cieśninę po odebraniu ładunku z portu Mina Saqr w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W nocy z soboty na niedzielę był już na bezpiecznych wodach Cieśniny Omańskiej.
Chiny wzywają do końca walk
Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi wezwał w niedzielę do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Historia Bliskiego Wschodu wielokrotnie pokazała światu, że siła militarna nie jest rozwiązaniem, a oręż rodzi jedynie nową nienawiść. Wzywamy do natychmiastowego zaprzestania operacji wojskowych, aby zapobiec dalszej eskalacji - oświadczył minister Wang.
Tymczasem administracja USA przygotowała program reasekuracji o wartości 20 mld dolarów, który ma ożywić żeglugę przez Cieśninę Ormuz. Pytanie brzmi: czy wystarczy to, żeby przekonać armatorów do ryzyka?
Na razie sprawdzona metoda to jedna - wywieszenie chińskiej flagi. Realnej lub udawanej.
Źródło: Bankier.pl


Komentarze