Marc-Andre ter Stegen zadebiutował w Gironie. Remis z Getafe uratował gol w ostatniej minucie

FEaturedImageRadioPin

Marc-Andre ter Stegen miał zadebiutować w nowych barwach spokojnie, ale Girona wyrwała punkt w starciu z Getafe dopiero w ostatniej akcji. Bramkarz wypożyczony z Barcelony mógł się przekonać, jak nieprzewidywalna potrafi być La Liga.

  • Marc-Andre ter Stegen zadebiutował w Gironie po wypożyczeniu z Barcelony do końca sezonu
  • Mecz z Getafe zakończył się remisem 1:1 po golu Vitora Reisa w 90+5 minucie
  • Luis Vazquez dał prowadzenie gościom w 59. minucie
  • Barcelona pokrywa większość pensji ter Stegena, Girona zapłaci około 500 tysięcy euro
  • Vitor Reis to 20-letni Brazylijczyk wypożyczony z Manchesteru City

Niemiecki golkiper po prawie 12 latach spędzonych w Barcelonie trafił na wypożyczenie do Girony. I już w pierwszym meczu przekonał się, jak trudne może być utrzymanie czystego konta w nowym otoczeniu.

Getafe długo prowadził po golu Vazqueza

W 59. minucie Luis Vazquez pokonał ter Stegena, dając gościom prowadzenie. Jak donoszą hiszpańskie media, bramkarz miał niewiele do powiedzenia w tej sytuacji — gol padł po skutecznej akcji ofensywnej Getafe.

Wydawało się, że drużyna z Madrytu dowiezie skromne prowadzenie do końca. W ostatnich pięciu meczach Getafe zdobyło zaledwie punkt, więc każde zwycięstwo było na wagę złota.

Brazylijczyk uratował debiut ter Stegena

W ostatniej akcji spotkania na scenę wszedł Vitor Reis. 20-letni Brazylijczyk, który trafił do Girony na wypożyczenie z Manchesteru City, strzelił gola wyrównującego w 90+5 minucie.

„Dziś jest mój ostatni dzień w tym sezonie z moimi kolegami z drużyny i personelem w FC Barcelona i naprawdę mam mieszane uczucia” — napisał ter Stegen przed odejściem z Camp Nou.

To był gol na wagę złota. Girona zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli La Ligi i każdy punkt może okazać się ważny w walce o utrzymanie bezpiecznej pozycji.

Nietypowe wypożyczenie doświadczonego bramkarza

Transfer ter Stegena to jeden z bardziej zaskakujących ruchów zimowego okienka. Barcelona pokrywa większość pensji 32-letniego golkipera, a Girona zapłaci około 500 tysięcy euro do końca czerwca.

Niemiec spędził w Barcelonie prawie 12 lat, odkąd dołączył do klubu w 2015 roku. Teraz szuka regularnej gry w klubie, który może dać mu stabilną pozycję między słupkami.

Podobnie młody Vitor Reis — Manchester City zapłaciło za niego Palmeiras 37 milionów euro, ale wysłało na wypożyczenie do Girony już w sierpniu 2025 roku. I jak widać po wczorajszym meczu, była to dobra decyzja.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze