Manul Bożenka, który zniknął ze swojej klatki w poznańskim zoo w środę, został odnaleziony cały i zdrowy. Samica dzikiego kota spędziła dwa dni na wolności, ale nie opuściła terenu zoo - ukrywała się w pawilonie zwierząt nocnych.
- Manul Bożenka zniknęła ze swojej klatki w poznańskim zoo w środę 25 lutego
- Została odnaleziona 27 lutego w pawilonie zwierząt nocnych na terenie zoo
- Pracownicy podejrzewają, że została celowo wypuszczona przez nieznane osoby
- Zwierzę jest zdrowe i do poniedziałku pozostanie pod obserwacją weterynaryjną
- To nie pierwsza ucieczka manula z poznańskiego zoo - w 2020 roku uciekł Magellan
„Nasz manul wrócił - cały, zdrowy i… wyglądający tak, jakby właśnie był na weekendowym city breaku, a nie nieplanowanej eskapadzie” - napisali na Facebooku pracownicy poznańskiego zoo. I dodali z wyraźną ulgą: „Bożenka melduje się z powrotem na pokładzie. A my wreszcie oddychamy”.
Dwa dni poszukiwań zakończone sukcesem
O odnalezieniu Bożenki poinformował rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Manul nie zdążył opuścić terenu zoo - ukrywał się w pawilonie zwierząt nocnych. To dobra wiadomość, bo znacznie ograniczyło to obszar poszukiwań.
Pracownicy zoo nie ukrywają podejrzeń co do okoliczności zniknięcia. Ich zdaniem Bożenka została celowo wypuszczona przez kogoś z zewnątrz. Jak to możliwe? Na razie nie ma oficjalnych informacji o szczegółach incydentu.
Manul pod obserwacją weterynaryjną
Choć Bożenka wydaje się być w doskonałej kondycji, do poniedziałku pozostanie pod opieką weterynarzy. To standardowa procedura po takich zdarzeniach - trzeba upewnić się, że dwudniowa „eskapada” nie wpłynęła na jej stan zdrowia.
Manule to niewielkie dzikie koty o charakterystycznym, „zmarszczonym” pysku. W poznańskim zoo są prawdziwymi gwiazdami - ich nietypowy wygląd i zachowanie przyciągają tłumy zwiedzających. Bożenka nie była pierwszym manul, który postanowił zwiedzić zoo na własną rękę. W 2020 roku podobną ucieczkę zorganizował jej kolega Magellan.
Zniknięcie popularnej mieszkanki zoo wywołało spore zainteresowanie mediów i mieszkańców Poznania. Teraz wszyscy mogą odetchnąć - Bożenka jest bezpieczna i niebawem wróci do swojej codziennej rutyny.
Źródło: Podróże Onet


Komentarze