We środę wieczorem na legendarnym Anfield dojdzie do spotkania 8. kolejki Ligi Mistrzów między Liverpoolem a Karabachem Agdam. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:00, a transmisję będzie można obejrzeć na Canal+ Extra 3.
- Liverpool - Karabach we środę 28 stycznia o 21:00 na Anfield
- Transmisja na Canal+ Extra 3 z Pełką i Nahornym
- Kurs na wygraną The Reds to tylko 1.14
- Karabach już zatrzymał mocne drużyny w tej edycji LM
- To ostatnia kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów
To będzie ostatnia seria gier w fazie ligowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Dla obu drużyn każdy punkt może mieć znaczenie, więc kibice mogą spodziewać się gry o pełną pulę od pierwszej minuty.
Bukmacherzy nie wątpią - Liverpool zdecydowanym faworytem
Kursy na ten mecz jasno wskazują faworyta. Wygrana Liverpoolu jest wyceniana na zaledwie 1.14, co oznacza pewność niemal matematyczną. Remis? Kurs 11.00. A zwycięstwo gości z Azerbejdżanu? Aż 24.00.
Ale piłka nożna lubi płatać figle. Mistrz Azerbejdżanu już w tej edycji pokazał, że potrafi zatrzymać silniejsze zespoły. I kto wie - może na Anfield również sprawi niespodziankę?
Polski komentarz na Canal+ Extra 3
Polscy kibice będą mogli obejrzeć spotkanie na antenie Canal+ Extra 3. Komentatorami będą dobrze znani miłośnikom futbolu Przemysław Pełka i Rafał Nahorny. Transmisja online również będzie dostępna w usłudze Canal+ dla abonentów.
Dla tych, którzy jeszcze nie mają dostępu do platformy, warto sprawdzić aktualne promocje - czasem można znaleźć okresy testowe pozwalające obejrzeć mecz za darmo.
Anfield czeka na wielki finał fazy ligowej
Atmosfera na Anfield zawsze robi wrażenie, a w meczu o stawkę będzie jeszcze bardziej elektryzująca. Liverpool, jeden z najsilniejszych zespołów Europy, będzie chciał godnie zakończyć fazę ligową.
Karabach z kolei już samo awansowanie do tej fazy może uznać za sukces. Ale przecież w futbolu wszystko jest możliwe - szczególnie gdy gra się o ostatnie punkty w tabeli.
Początek spotkania we środę o 21:00. Czy Liverpool bez problemów pokona rywala z Azerbejdżanu, czy może czeka nas niespodzianka? Przekonamy się już dziś wieczorem.


Komentarze