Lech Poznań zrobił pierwszy krok w kierunku 1/8 finału Ligi Konferencji. „Kolejorz” pokonał na wyjeździe KuPS Kuopio 2-0 w pierwszym meczu 1/16 finału, dzięki bramkom Antoniego Kozubala i Taofeeka Ismaheela.
- Lech Poznań wygrał z KuPS Kuopio 2-0 w pierwszym meczu 1/16 LK
- Antoni Kozubal otworzył wynik w 9. minucie spotkania
- Taofeek Ismaheel ustalił rezultat w 41. minucie
- KuPS grało od 14. minuty w dziesiątkę po czerwonej kartce
- Rewanż w Poznaniu da „Kolejorzowi” szansę na awans
Mecz w Tampere od początku toczył się pod dyktando poznaniaków. Już w 9. minucie Antoni Kozubal wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym i dał prowadzenie gościom. To był zabójczy początek dla Finów, którzy ledwo zdążyli się rozpędzić.
Czerwona kartka przesądziła o losach spotkania
Sytuacja KuPS jeszcze bardziej się skomplikowała w 14. minucie. J. Luyeye-Lutumba łokciem zaatakował Kozubala, a sędzia bez wahania pokazał czerwony kartonik. Od tej pory gospodarze musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Przewaga liczebna szybko zaczęła procentować. Lech kontrolował tempo gry, a fińska drużyna miała coraz większe problemy z wyjściem spod pressingu. „Kolejorz” cierpliwie konstruował ataki pozycyjne na połowie rywali.
Ismaheel przypieczętował zwycięstwo
Tuż przed przerwą przyszedł drugi cios. Taofeek Ismaheel wpadł z piłką w pole karne i oddał pewny strzał po dalszym słupku - bramkarz KuPS był bez szans. Jak podkreślają komentatorzy: „Gol do szatni 'Kolejorza’!”
Uderzenie po dalszym słupku i golkiper rywali był bez szans! - relacjonowali dziennikarze podczas transmisji
Druga połowa była już tylko potwierdzeniem przewagi gości. KuPS próbowało jeszcze zagrozić bramce Lecha, ale bez powodzenia. Gospodarze nie byli w stanie skompensować osłabienia i jakościowej różnicy między zespołami.
Dobra pozycja przed rewanżem
Dwubramkowa zaliczka to doskonała pozycja wyjściowa przed rewanżem w Poznaniu. Lech, jak wskazują eksperci, „jedzie do Tampere jako faworyt z uwagi na większe doświadczenie w europejskich pucharach i bardziej zdecydowaną ofensywę”.
Awans do 1/8 finału Ligi Konferencji byłby ważnym krokiem dla polskiej piłki. Lech nie zdołał wywalczyć bezpośredniego awansu do tej fazy, ale teraz ma wszystkie karty w swoich rękach. Rewanż już niedługo pokaże, czy „Kolejorz” wykorzysta swoją przewagę.
Źródło: Sport Interia


Komentarze