Reklama

Krakowski „trumnomat” przy Cmentarzu Rakowickim bije rekordy popularności. Firma Karawan wywołała burzę

radiopin_20260224_120103

Obracająca się wystawa trumien i urn firmy Karawan przy krakowskim Cmentarzu Rakowickim stała się hitem internetu. Mieszkańcy ochrzcili instalację mianem „trumnomatu”, a komentarze w sieci podzieliły krakowian na pół.

  • Firma Karawan ustawiła obracającą się wystawę trumien przy ul. Rakowickiej
  • Instalacja działa tuż obok Cmentarza Rakowickiego
  • Internauci nazwali ją „trumnomatem” i „karuzelą dla nieboszczyków”
  • Komentarze podzieliły się między żartami a oburzeniem
  • Niektórzy uważają to za przekroczenie granicy dobrego smaku

Ruchoma ekspozycja stoi przy punkcie firmy Karawan na ulicy Rakowickiej, dosłownie kilka kroków od bramy cmentarza. I właśnie to miejsce sprawia, że instalacja budzi tyle emocji.

Od żartów po oburzenie

Reakcje krakowian? Różne jak dzień i noc. Jedni podchodzą do sprawy z dystansem, żartując że

„A biedronka butelkomatu nie może ogarnąć”

- jak napisał jeden z internautów, porównując trumnomat do miejskich automatów.

Inni poszli w czarny humor.

„Karuzela dla nieboszczyków”

Reklama

- brzmi jeden z komentarzy, który zyskał sporo polubień. Ktoś dodał jeszcze bardziej przewrotnie:

„Wrzucasz monetę i automat wciąga cię do urny wybranej przez ciebie”

.

Ale są też głosy krytyczne. Część mieszkańców uważa, że nawet przy cmentarzu to już przesada i że trudno później wytłumaczyć dzieciom absurd, który nas otacza.

To nie pierwszyzna

Jak donosi portal KR24.pl, część osób zwraca uwagę, że wystawa stoi tam od dłuższego czasu, więc nie ma sensu robić z tego sensacji. Firma Karawan prowadzi działalność w branży pogrzebowej od 1981 roku i posiada własne krematorium w Krakowie przy ulicy Wielogórskiej.

Okolice Cmentarza Rakowickiego od lat budzą emocje, szczególnie w listopadzie, kiedy pojawia się tam gęsta komercja - od straganów po sezonową sprzedaż. Dla jednych obracające się trumny to po prostu kolejny element krajobrazu, dla innych przekroczenie granicy dobrego smaku.

Marketing w cieniu śmierci

Sprawa „trumnomatu” dotyka szerszego tematu - komercjalizacji śmierci. W Polsce tradycyjnie temat żałoby traktuje się z powagą i szacunkiem. Instalacja firmy Karawan pokazuje, jak nowoczesny marketing zderzył się z tradycyjnym podejściem do ostatniej drogi.

Czy to dobry pomysł na promocję? Internauci wciąż dyskutują. Jedno jest pewne - firma Karawan zyskała rozgłos, o jakim większość przedsiębiorców może tylko marzyć.

Źródło: KR24.pl

Autor

Mateusz Ludyga

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama