Kamil Sipowicz po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o ostatnich latach życia Kory. W wywiadzie dla „Plejady” pisarz wyznał, że żałuje jednego - nie zdążył pożegnać się z wokalistką zespołu Maanam przed jej śmiercią.
- Sipowicz żałuje, że nie pożegnał się z Korą przed śmiercią
- Pod koniec życia artystka była agresywna wobec męża
- Para znała się ponad 40 lat, ślub wzięli w 2013 roku
- Pisarz odsunął się w cień, by nie denerwować chorej żony
- Kora walczyła z rakiem jajnika od 2013 roku
Sipowicz i Kora znali się od 1974 roku, a ich relacja przez ponad cztery dekady przechodziła różne fazy. Sformalizowali związek dopiero w 2013 roku - tym samym roku, gdy u artystki zdiagnozowano raka jajnika.
Ostatnie rozmowy z żoną
Pisarz doskonale pamięta końcowe chwile spędzone z Korą. Jak sam przyznaje, nawet ostatnia rozmowa z żoną była nietypowa.
„Opowiadała mi o swoich przygodach z różnymi mężczyznami. O wszystkich wcześniej wiedziałem, więc nie robiło to na mnie wrażenia” - wyznał bez ogródek Sipowicz.
To były trudne czasy. Choroba zmieniła Korę, która nie chciała przyjmować pomocy od najbliższych. Sipowicz postanowił się odsunąć.
„Starałem się schodzić z jej pola widzenia”
Kamil Sipowicz bardzo przeżył sposób, w jaki potoczyły się ostatnie miesiące życia jego żony. W rozmowie z „Plejadą” nie ukrywa żalu.
„Mam jednak do siebie pretensje, że nie zdążyłem pożegnać się z Korą. Pod koniec życia była wobec mnie bardzo agresywna. Prosiłem naszych przyjaciół, by byli przy niej. Ja starałem się schodzić z jej pola widzenia, żeby jej nie denerwować” - wspomina pisarz.
Mimo że wszystkim zarządzał i wszystko organizował, fizycznie nie był obok umierającej żony. I właśnie tego najbardziej żałuje.
„Żałuję, że się nie pożegnaliśmy” - te słowa Sipowicza pokazują, jak bardzo przeżył śmierć Kory w 2018 roku.
Życie po stracie
Kora odeszła po pięcioletniej walce z rakiem jajnika. Była nie tylko wokalistką zespołu Maanam, ale też autorką takich hitów jak „Boskie Buenos”, „Cykady na Cykladach” czy „Krakowski spleen”.
Sipowicz w wywiadzie przyznał też, że nadal czuje obecność żony i nie ukrywa, iż czasem się z nią „kłóci”:
„Bardzo ją kocham. Ale mam też do niej pretensje o pewne zaniedbania, których się dopuściła i o których dowiedziałem się po czasie. Zdarza się, że się z nią o to kłócę. Ona dobrze o tym wie.”
To pierwszy tak szczery wywiad pisarza o życiu z Korą i ich wspólnych, często skomplikowanych relacjach.
Źródło: Pomponik.pl


Komentarze