Reklama

Kamil Sipowicz żałuje, że nie pożegnał się z Korą. „Była wobec mnie bardzo agresywna”

radiopin_20260224_100113

Kamil Sipowicz po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o ostatnich latach życia Kory. W wywiadzie dla „Plejady” pisarz wyznał, że żałuje jednego - nie zdążył pożegnać się z wokalistką zespołu Maanam przed jej śmiercią.

  • Sipowicz żałuje, że nie pożegnał się z Korą przed śmiercią
  • Pod koniec życia artystka była agresywna wobec męża
  • Para znała się ponad 40 lat, ślub wzięli w 2013 roku
  • Pisarz odsunął się w cień, by nie denerwować chorej żony
  • Kora walczyła z rakiem jajnika od 2013 roku

Sipowicz i Kora znali się od 1974 roku, a ich relacja przez ponad cztery dekady przechodziła różne fazy. Sformalizowali związek dopiero w 2013 roku - tym samym roku, gdy u artystki zdiagnozowano raka jajnika.

Ostatnie rozmowy z żoną

Pisarz doskonale pamięta końcowe chwile spędzone z Korą. Jak sam przyznaje, nawet ostatnia rozmowa z żoną była nietypowa.

„Opowiadała mi o swoich przygodach z różnymi mężczyznami. O wszystkich wcześniej wiedziałem, więc nie robiło to na mnie wrażenia” - wyznał bez ogródek Sipowicz.

To były trudne czasy. Choroba zmieniła Korę, która nie chciała przyjmować pomocy od najbliższych. Sipowicz postanowił się odsunąć.

Reklama

„Starałem się schodzić z jej pola widzenia”

Kamil Sipowicz bardzo przeżył sposób, w jaki potoczyły się ostatnie miesiące życia jego żony. W rozmowie z „Plejadą” nie ukrywa żalu.

„Mam jednak do siebie pretensje, że nie zdążyłem pożegnać się z Korą. Pod koniec życia była wobec mnie bardzo agresywna. Prosiłem naszych przyjaciół, by byli przy niej. Ja starałem się schodzić z jej pola widzenia, żeby jej nie denerwować” - wspomina pisarz.

Mimo że wszystkim zarządzał i wszystko organizował, fizycznie nie był obok umierającej żony. I właśnie tego najbardziej żałuje.

„Żałuję, że się nie pożegnaliśmy” - te słowa Sipowicza pokazują, jak bardzo przeżył śmierć Kory w 2018 roku.

Życie po stracie

Kora odeszła po pięcioletniej walce z rakiem jajnika. Była nie tylko wokalistką zespołu Maanam, ale też autorką takich hitów jak „Boskie Buenos”, „Cykady na Cykladach” czy „Krakowski spleen”.

Sipowicz w wywiadzie przyznał też, że nadal czuje obecność żony i nie ukrywa, iż czasem się z nią „kłóci”:

„Bardzo ją kocham. Ale mam też do niej pretensje o pewne zaniedbania, których się dopuściła i o których dowiedziałem się po czasie. Zdarza się, że się z nią o to kłócę. Ona dobrze o tym wie.”

To pierwszy tak szczery wywiad pisarza o życiu z Korą i ich wspólnych, często skomplikowanych relacjach.

Źródło: Pomponik.pl

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama